Dzisiaj przez cały dzień siedziałem za kółkiem 4 tonowego bydlęcia (nie no, nie aż takie bydlęcie... :P) Strachu się trochę najadłem, to prawda...bo jednak po raz pierwszy... ale... przyjemnie było. Co prawda pod koniec pracy zaczął padać deszcz i jak na złość właśnie wtedy trzeba było wyjechać na zewnątrz..ale było OK.

Jesli chodzi o kółka i maszyny jeżdzące, to wreszcie dorwałem
trzecią część nieziemskiej trylogii zniszczenia: FLAT OUT ULTIMATE CARNAGE
Ponieważ zarówno pierwsza jak i druga część gry
Flat Out wbijała w ścianę całką niezłą grywalnością połączoną z bardzo dobrą (w części pierwszej) oraz bardzo bardzo dobrą (w części drugiej) grafiką... apetyt na trzecią część urósł niesamowity :-)
Oczywiście póki co na stronie Empiku nie ma jeszcze Flat Out'a 3 (pewnie czekamy na spolszczenie, tak jak stało się to z częścią drugą (sic!)) i co gorsza Flat Out'a jedynki też JUŻ nie ma! Zakupić można tylko dwójkę.. no ale cóż.... Poczekamy...
Pierwsze wrażenie, po zainstalowaniu i odpaleniu... ?
Boże! TNIE SIĘ! Anizotropia, Antyaliasing, Ratio (16:10, przy 1440x900) na maksa...
nie dało rady!!. To dziwne, bo Assassin's Creed z wszystkim na full chodzi, nie tnąc się... (co prawda laptop wyłącza się co pół godziny...czy to z przegrzania CPU, GPU czy zasilacza (w zalezności od ustawionych parametrów wymienionych pierwszych dwóch)).
Z bólem serca patrząc w ekran z FPS na poziomie (na oko) 12 zrobiłem jedną rundkę, dla oglądu... i muszę powiedzieć, że jestem pod wrażeniem. Grafika jest dużo... naprawdę dużo lepsza niż w Flat Out 2. Za chwilę spróbuję umieścić kilka screenów, więc chętni ocenią sami.
O tyle, o ile seria Flat Out to wyścigi, jazda z wciśniętym gazem przez 70% trasy... derby, nawalanka i niszczenie wszystkiego co nawinie się pod koła... Niestety trójka nie jest aż tak rewolucyjna jak Flat Out 1 i Flat Out 2. Co prawda, żeby opisać grę dokładnie, należy ją przejść i odblokować wszystkie ukryte trasy, wyścigi i wyczyny (co na pewno spróbuję zrobić w najblizszym czasie ;-) ale już teraz widzę, że autorzy nie popisali się. Stare wyczyny... a więc skok wzwyż... puszczanie kaczek (znaczy się kierowcy), kręgle etc.... No dobra... to mamy od Flat Out'a 1. Ale żeby dawać te same trasy co w flat Out'cie 2? Dosłownie! Te same trasy... nie wszystkie..bo są nowe... i jest ich sporo... ale niektóre trasy wyścigowe... (włączając las, pustynie, miasto i kanały) są już STARE. Jak tak można, no jak? :(
Muzyka: Muzyka w serii Flat Out zawsze była wyjątkowa :-) O tyle o ile nie znam się na tego typu brzmieniach, bo po prostu mnie one nie kręcą.. o tyle zawsze przyjemnie było posłuchać kawałków słyszanych w grach Flat Out 1 & 2 wyciętych zresztą programem Audacity. I tutaj niespodzianka :-) Tym razem programiści nie wrzucili muzyki w pliki
.bfs, ale umiescili wszystkie utwory słyszane w grze w katalogu
\data\music\ w formacie
.ogg. Och jak miło z ich strony!! :-) Szkoda tylko, że jak na razie.. nie słyszałem nic specjalnego :P
Ale nie mówmy hop przed zachodem Słońca!
Wracam do grania :-) bo mimo wszystko Flat Out 3 Ultimate Carnage...
polecam!