Skype Me™! | XMPP: Dostępność na GTalk Status w sieci Jabber/XMPP „...na zawsze pozostaniesz w naszych sercach...”
Maxthon Browser
Zaloguj się

2010-02-01 Wpis 299 - Księga Ocalenia / The Book of Eli

Level: 0 | Time: 23:43:19 | Date: 01 lutego, 2010
Fragment poniższego tekstu został pierwotnie opublikowany na MMWrocław.pl
Ostatnio sporo się dzieje. W sobotę byłem w Aquaparku... 2 godziny - zamiast na basenie głównie spędzone w saunach. Całkiem ciekawe doznanie ;)
W piątek zaś, miałem okazję pójść na premierę The Book of Eli..
O Avatarze z 4 stycznia w IMAX-ie i 14 stycznia w Multikinie nie będę wspominał, bo już tyle recenzji i opinii było, że szkoda się powtarzać ;) ale o nowym filmie mogę trochę opowiedzieć, jako, że recenzję umieściłem jeszcze na innym serwisie ;)

No więc: Recenzja o postapokaliptycznej wizji wskrzeszającej się cywilizacji:

W tym roku obejrzeć będziemy mogli przynajmniej dwa postapokaliptyczne obrazy. "Księgę Ocalenia" (The Book of Eli) oraz "Drogę" (The Road), z której wypuszczeniem polskie kina na razie zwlekają.

Jak w większości tego typu filmów motywem przewodnim jest walka o przetrwanie (najczęściej tylko o własne) połączona z tułaczką. "Droga", "Jestem legendą", czy nieco zabawny "Wysłannik Przyszłości" - w każdym z nich, główny bohater przemierza obszary pełne zniszczonych domów, samochodów, ulic. Nie inaczej jest w Księdze Ocalenia. Wizualne przedstawienie Stalkerowego obrazu zniszczenia (znany zarówno z gry komputerowej jak i filmu) jest wyśmienite.

Cały film jest utrzymany w bardzo suchym, niemalże pustynnym klimacie. Mi osobiście wiele scen przypominało wyobrażenie piekła rodem z "Constantine" (poniżej) z tą różnicą, że w piekle wszystko wokół zjadane było przez ogień, tutaj zaś niszczącym żwyiołem jest piasek i promienie słoneczne.

Kadr z filmu Constantine

Wykreowaną świetną grafiką atmosferę psują jednak niektóre niedopracowane elementy jak jedna, nowiutka, niezakurzona opona, która pojawia się przed gankiem jednego z domostw czy nieskazitelnie biały uśmiech Eli'ego który przecież przez 30 lat nie widział na oczy pasty do zębów i żywił się niemalże padliną. Tutaj małe wtrącenie na temat głónego bohatera - we wspomnianym wcześniej filmie (oraz w książce) "Droga" również pojawia się postać niemalże niewidomego, starego wędrowca o imieniu Ely. Zbieżność dosyć ciekawa, jeśli wdać by się w charaktery obu postaci i podobieństwa ich imion.

Księga Ocalenia nie jest filmem przeciętnym. Zarówno bohater, jego motywy jak i ludzie których spotyka na swojej drodze, nie są typowe dla tego rodzaju filmów. To dobrze! Brakuje ostatnio kina, które nie byłoby przewidywalne! Ten film nie jest. A o ile przyjemniej ogląda się zaskakujący film.

Spotykamy więc czarnoskórego Eli'ego (Denzel Washington). Poza potrzebą przeżycia w ciężkich warunkach, zaspokajania głodu i pragnienia, podczas gdy brak deszczów sprawił, że woda jest towarem luksusowym, a najprostrzym sposobem na znalezienie pożywienia jest zjedzenie innego człowieka, Eli ma cel. Zmierza na Zachód z wyjątkową (pod koniec okazuje się, że nawet bardzo wyjątkową) Księgą.



Wiara w Boga jest w filmie tematem kluczowym, uzupełniającym tylko motyw potrzeby odbudowania cywilizacji (który był głównym wątkiem "Wysłannika Przyszłości"). Czym bowiem jest wiara? Na to pytanie Eli odpowiada: "Wiara jest czymś co nie ma sensu. Wiara jest wtedy, gdy wiesz, mimo, że nie wiesz". Każdy według swoich przekonań może chyba te słowa zinterpretować na własny sposób. Eli kieruje się zasadami chrześcijańskimi. Spotyka zaś na swojej drodze ludzi z nowego pokolenia - głównie kanibali, morderców, rabusiów. Po 30 latach od wojny zanikły zarówno umiejętność czytania jak i wszelkie dogmaty religijne i etyczne. Ludzie sprzed czasów wojny (w tym Eli) uważają, że jedynym sposobem na ratunek dla ludzkości jest ponowne krzewienie religii. Dla jednych - sposobem na odzyskanie demokracji i wolności - dla innych - możliwością wprowadzenia dyktatury.

Czy jednak faktycznie coś, co niemalże wyniszczyło gatunek ludzki, może go uratować? Tę i inne kwestie, po obejrzeniu filmu, chyba każdy powinien przemyśleć sam we własnym sumieniu.



Eli, krocząc swoją ścieżką próbuje nie dostrzegać zła, które nieustannie spotyka na każdym kroku. Twierdząc, że nie jest to jego problem podąża dalej, zapominając, że najważniejsze w słowach Księgi którą niesie, jest przede wszystkim ich wypełnianie. Mistyczna przemiana która następuje w nim w połowie filmu może przywodzić na myśl tułaczkę i poszukiwanie Własnej Legendy z "Alchemika", Paula Coehlo.

Zmuszającym do refleksji tematom towarzyszy bardzo ciekawy sposób kręcenia filmu. Tempo przez cały czas trwania filmu jest bardzo wolne. Duża liczba spowolnień, zarówno typu "bullet-time" podczas scen dynamicznych, jak i spokojnych ruchów kamery w momentach ciszy i wędrówki nadają temu filmowi wyjątkowy i niesamowity klimat. Tych pierwszych z kolei nie jest zbyt wiele, mimo, że Eli posiada spory arsenał: łuk, maczety i broń palną. Co więcej - używa jej bezbłędnie. Nie jest to jednak typowe kino s-f gdzie widz nie może nadążyć za akcją i za rosnącą w tempie eksponentalnym ilością zwłok. Muszę przyznać, że nie przywykłem do tak stonowanych widoków serwowanych przez producenta, którym jest Joel Silver.

Ciężko w zasadzie znaleźć prawidłowe porównanie do jakiegokolwiek istniejącego filmu. Jedyny, który naprawdę wydaje mi się podobny pod względem treści jest film pod tytułem "O-bi, o-ba: Koniec cywilizacji" - chyba jedyny poza "Seksmisją postapokaliptyczny film s-f produkcji polskiej.



Uważam, że Księga Ocalenia to warty obejrzenia film. Sposób opowiedzenia całej historii jest nietypowy a nieprzewidywalnośc fabuły powoduje, że nie jest nudny, oczywiście, jeśli zdzierżymy przez dwie godziny nieco natarczywe wątki religijne przedstawiane w nadal jednak Hollywodzkim stylu.

www.TheBookOfEliMovie.net


Aha, odebrałem dzisiaj Kalendarz Astronomiczny 2010. Piękna sprawa. Ten z 2009 roku był wg mnie trochę ładniejszy, ale temu również niczego nie brakuje. Mniaaaami :)

In: astronomia, MM, video | 6 komentarzy

2009-12-31 Wpis 291 - Sylwester 2009 w Koszalinie z Allegro vs. ostatnie Zaćmienie Księżyca w tym roku

Level: 0 | Time: 16:21:58 | Date: 31 grudnia, 2009
Wszyscy przygotowują się do Sylwestrowych imprez (w wiekszości pewnie spedzonych w domu przed telewizorem - żałosne :D). Ale to właśnie dla Was mam ciekawostkę.
Za 3 godziny bedziemy mieli okazję doświadczyć Częściowego Zaćmienia Księżyca (Saros 115). Definitywnie - ostatniego w tym roku ;-). Szczegóły w PDFie NASA

Poczatek zaćmienia półcieniowego o 18:15, poczatek zaćmienia cieniowego o 19:51 a maksimum zaćmienia nastapi o 20:22 naszego czasu. Polecam te ciekawostkę astronomiczną na ten wyjatkowy dzień i życzę wszystkim joggerowiczom Spełnienia Marzeń w Nowym Roku 0x7DA ;-)

A z racji tego, ze nie mam zbytnio czasu na bawienie się w dodawanie nowych wpisów i wielkie rozpisywanie sie, piszę dalej tutaj... i to tylko samymi głównymi myślami, chociaż powinno sie to znaleźć we prywatnym wpisie ;) ;)

  • Jedna koleżanka ma dzisiaj urodziny :D Hah.. nieźle mieć urodziny w Sylwestra. Pozdro dla Patrycji ;p
  • Siostra ma dzisiaj kupic nowy samochód
  • Byłem dzisiaj w Urzedzie Skarbowym po zaświadczenie o braku zarobków. Pani dowiedziawszy się, że nie mam numeru NIP stwierdziła, że nie może mi takiego zaświadczenia dać bo, cytuję: "skoro nie mam NIP-u, to nie może sprawdzić czy nie mam zarobków, bo mogę je mieć w innym urzędzie, a ona tego nie może sprawdzić" (jak dla mnie wystepuje to typowy u kobiet brak logiki, czy też nawet sprzeczność). Jak mogę mieć dochody jakiekolwiek, skoro nie mam NIP-u? :-D
    Złożyłem więc wniosek o nieewidencjonowanie w cos tam cos tam podatników. No i wniosek o sam NIP. Oj, już czuję że się zagmatwają ;)
  • przyszła pocztowka z Google. Ba! Nawet dwie pocztówki. Chociaż "pocztowki" to za duzo powiedziane. Kartka A4 zlozona na poł i zaklejona... Ale i tak fajnie ;-) Pocztówki wysłane z Google Local Business Center miały być 6 grudnia. Niby jest adres zwrotny z Amsterdamu, ale w polowie tekst jest po Polsku, wiec nie wiem ;)

In: about_kk, astronomia, Google, Koszalin, praca | Dodaj komentarz

2009-12-18 Wpis 283 - Merkury: maksymalna elongacja wschodnia

Level: 0 | Time: 05:45:38 | Date: 18 grudnia, 2009
Dzisiaj, o ile dopisze pogoda i nie będzie chmur, nadarza się świetna okazja do obserwacji najmniejszej i najbliższej planety naszego Układu Słonecznego. Merkury będzie dziś nie dość, że dobrze widoczny (osiągnąć ma zawrotną wartość -0,5 magnitudo, co oznacza, że jest naprawdę całkiem, całkiem jasny) to jeszcze łatwo będzie można go znaleźć. Znajdzie się dzisiaj bowiem w jego towarzystwie nasz Księżyc, który w trakcie zachodu Słońca będzie znajdował się od niego w odległości niewiele ponad 3 stopni.

Tak więc ok. g. 16 zanim Merkury zdąży schować się podążając za Słońcem, wzrok kierować musimy na ledwo widoczny Księżyc (świecić będzie się ledwo 2% tarczy, gdyż dopiero co wyszedł z Nowiu). Merkury znajdować się będzie trochę w dół i w prawo od niego.

Dla zainteresowanych małe wyjaśnienie zjawiska własnymi słowami ;) Merkury jest planetą najbardziej wewnętrzną, a wiec ZAWSZE patrząc z Ziemi znajduje się koło Słońca. Wydarzenie takie jak dzisiaj, kiedy Merkury jest w położeniu najbardziej skrajnym patrząc od Ziemi nazywamy maksymalną elongacją wschodnią (lub jeśli jest z drugiej strony - zachodnią, wtedy widać go tuż przed wschodem Słońca) Takie ułożenie planet nie zdarza się często, biorąc pod uwagę długość roku na Ziemi i Merkurym (co kilka miesięcy) dlatego warto chociaż spróbować, szczególnie jeśli posiada się lornetkę. (Przypominam, że pod ŻADNYM POZOREM NIE WOLNO patrzeć przez lornetkę na Słońce!!!!)
    Plan na dzisiaj, 18 grudnia:
  • 15:38 - zachód Słońca
  • 17:02 - zachód Merkurego
  • 17:34 - zachód Księżyca
  • 20:32 - zachód Jowisza
Jako, że również bardzo dobrze widać będzie także Jowisza (jasność ok. -1,75 mag), polecam go poszukanie około godziny 18 - 19. Będzie to najjaśniejsza "gwiazda" patrząc w górę i w lewo od strony Księżyca po lini prostej Słońce-Merkury-Księżyc-Jowisz.

Dwa obrazki, które mogą pomóc:

In: astronomia | 2 komentarze

2009-10-09 Wpis 261 - Dwie sondy LCROSS uderzą dziś w Księżyc

Level: 1 | Time: 02:00:37 | Date: 09 października, 2009
Dzisiaj, o godzinie 13:31 oraz 13:35 nastąpią dwa, kontrolowane zderzenia satelit LCROSS w nasz ziemski Księżyc - dokładniej (po zmianie planów) w krater Cabeus.



NASA będzie przeprowadzać transmisję z kolizji online na stronie: nasa.gov. Niejaki Kurt Fisher przygotował też świetną prezentację obejmującą prawie całość zagadnień technicznych dotyczących tychże kolizji.



Ja zwalniam się z wykładu i na pewno tej transmisji nie przegapię ;) Za rzadko coś takiego się zdarza ;)

Edit: LCROSS Broadcast (Ames)
LCROSS Live Broadcast10.08.09 LCROSS Lunar Impact
7:31 a.m. EDT/4:31 a.m. PDT
Friday Oct. 9

Bezpośredni link do transmisji LIVE: http://www.nasa.gov/145588main_Digital_Edu.asx

In: astronomia | 1 komentarz

2009-08-25 Wpis 249 - Google Images: 400 rocznica teleskopu Galileusza

Level: 0 | Time: 01:04:14 | Date: 25 sierpnia, 2009
Dzisiaj Google mnie zaskoczyło ;-) Kilka chwil temu na stronie głównej pojawił się nowy obrazek. Bardzo ładny tak jak kilka ostatnich obrazków Google-owych ;) Tym razem literka "L" zamieniła się w teleskop. Teleskop Galileuszowy na dodatek, gdyż dzisiaj jest 400-tna rocznica ukazania światu tegoż teleskopu:

On 25 August 1609, he demonstrated his first telescope to Venetian lawmakers. His telescopes were a profitable sideline. He could sell them to merchants who found them useful both at sea and as items of trade. He published his initial telescopic astronomical observations in March 1610 in a brief treatise entitled Sidereus Nuncius (Starry Messenger).


400th Anniversary of Galileo's Telescope

Rok 2009 został przecież z racji tejże rocznicy uznany za Międzynarodowy Rok Astronomii (astronomia2009.pl)
(International Year of Astronomy [->Wikipedia]).

Jeszcze przed Sylwestrem na stronie głównej http://konieckropka.eu umieściłem z tej okazji obrazek z logiem The Universe - Yours to Discover - akcji promującej i popularyzującej tę piękną dziedzinę nauki jaką jest astronomia. ;-)



To już trzeci astronomiczny obrazek Google-a ostatnimi tygodniami, co zresztą bardzo mnie cieszy ;-)

In: astronomia, Google | Dodaj komentarz

RSS

Miniblog

?| Google "on fly" search

Inspirujące, ale na ile przydatne?

Źródło: neowin.net

?| Hide And Seek


Imogen Heap - Hide & Seek

?| Firefox Tab Candy

O Firefoxie - wyjątkowo -
nie negatywnie:

?| Karma...

...is a word. Like "love". A way of saying "what I am here to do."


wakoopa.com
Wakoopa.com - Statystyki używania programów przez konieckropka


Aby zobaczyć kalendarz Zaloguj się

Kategorie

Archiwum

WTF?