Wyglądam przed chwilą przez okno, a tu prosto w pysk świeci mi Jowisz. Całkiem mocno (jak to ostatnimi tygodniami bywa). Biorę lornetkę coby sobie zerknąć na księżyce Galileuszowe. Ledwo bo ledwo, ale widzę Ganimedesa i Kallisto...
Hm... a cóż to sobie świeci w prawym górnym rogu? Kropka niebieska. Sprawdzam w Stellarium, a tu - ciekawostka. Uran. Tak jest.
Ten niebieski punkcik - ledwo widoczny Uran - widziałem chwilę temu po raz pierwszy z pełną świadomością obserwowanej planety. Przeżycia aż tak wielkiego nie było jak wtedy, gdy zobaczyłem Jowiszowe księżyce, ale taki kontakt jest zawsze czymś niezwykłym!
Obrazek powyżej (kliknięcie żeby pokwiększyć) pokazuje to co widać mniej więcej w tej chwili patrząc na południowy zachód. W lewym dolnym rogu Jowisz z satelitami. W prawym górnym - kropka - Uran. Ustawienie tychże zmieni się w przeciągu kilku dni. Jowisz zacznie się "wracać" i zrówna się z Uranem. Najbliżej siebie na nieboskłonie będą leżeć osiemnastego września. W opozycji. Niesamowite.
Niesamowite, bo koniunkcja Jowisza z Uranem zdarza się co około 13 lat. Dołączyć do tego opozycję ze Słońcem - i mamy naprawdę bardzo rzadkie astronomiczne zjawisko. Następna taka koniunkcja w 2024. Niestety nie powiązana z opozycją względem Słońca.
Cóż nam daje to, że Jowisz i Uran są w opozycji do Słońca? Ano to, że osiągają maksimum swoich jasności: Jowisz -2,77mag, Uran 5,73mag. Jowisza nie da się więc nie zauważyć, gdyż jest teraz najjaśniejszym obiektem na nocnym niebie (zaraz po nim Vega z 0 mag)
Gdy Jowisz i Uran są w koniunkcji (tj. po drugiej stronie Słońca niż Ziemia) ich minimum jasności wynosi(łoby, gdyby nie przeszkadzało nam światło dzienne)) odpowiednio i -1,59mag i 5,93mag
Przy okazji napotkałem serwis, w którym orbity wyświetlić można w Cross-eye 3D: Solar System Live.
Wystarczy przy opcji Stereo zaznaczyć: Cross Wall
Hah. Ciekawostka.
Godzina 2 w nocy. 13 sierpnia w piątek (). Mamy w tym momencie najlepszą porę na obserwację maksimum roju Perseid czyli "największego", najlepszego do obserwacji roju meteorów. Deszczu meteorów w zasadzie.
Cóż. PKiM urzęduje w tym momencie w Urzędowie, leżą sobie teraz pewnie na karimatach na trawce. Ja niestety nie mam pogody za oknem. Ale warto wyjrzeć dzisiaj w nocy... tak jak i przez następne dni. Spadająca gwiazda w zasadzie co minutę ;)
No... nie tyle na Marsie, co na księżycu Marsa - Phobosie.
Za 5 lat w ramach rosyjskiej misji kosmicznej Fobos-Grunt na Phobosa ma polecieć... CHOMIK! Żeby tego było mało - nie będzie to zwykły chomik, tylko CHOMIK Polski!!!
"Jeśli wszystko przebiegnie zgodnie z planem, za kilka lat będziemy w posiadaniu pierwszej rzeczy, która wróci na Ziemię z księżyca innej planety" -- mówi dr inż. Karol Seweryn z CBK PAN.
Where are we?
What the hell is going on?
The dust has only just begun to fall
Crop circles in the carpet
Sinking feeling
Spin me round again
And rub my eyes,
This can't be happening
When busy streets a mess with people
Would stop to hold their heads - heavy
Oily marks appear on walls
Where pleasure moments hung before
The takeover,
The sweeping insensitivity of this still life
Hide and seek
Trains and sewing machines
All those years
They were here first
Oily marks appear on walls
Where pleasure moments hung before
The takeover,
The sweeping insensitivity of this still life
Hide and seek
Hide and seek
Trains and sewing machines
All those years
They were here first