
Korzystając jeszcze z okazji, że wpis wisi przyklejony na głównej, pragnę podziękować wszystkim (m.in.
romanowi i
n3m0) którzy wzięli udział w Puszczaniu Baniek i zachęcić do podzielenia się swoimi zdjęciami (poprzez
kontakt ze mną lub umieszczenie zdjęć na Picassie i.t.p.
Zabawa była świetna, trochę zdjęć już mamy więc zapraszam do oglądania
Zdjęcia 1 |
Zdjęcia 2 |
Zdjęcia 3 |
Zdjęcia 4
Więcej w grupie na facebooku.
Tym razem nasze Puszczanie Baniek Mydlanych będzie miało w sobie coś wyjątkowego.
Będziemy puszczać bańki podczas
Zaćmienia Księżyca!
Dziś! 26 czerwca, godzina 13:13.
Tak jak
rok temu i tak jak
dwa lata temu zapraszam wszystkich chętnych na trzecie:
Joggerowe Puszczanie Baniek Mydlanych 2010
Przyjdź! Już dzisiaj na
Wrocławskim Rynku... Czytaj dalej...
Mimo to - zasady - takie same jak zawsze: spotykamy się każdy ze swoim sprzętem puszczającym bańki i przez kilkanaście minut emanujemy pozytywną energią... ;-)
- Forma:
Meeting, FlashMob, just free fun
- Zaproszeni: wszyscy poniżej 18 roku zycia, oraz dorośli z otwartymi umysłami, gotowi na dużą dawkę radości i smiechu :)
- Niezbędne akcesoria: dowolny sprzęt wytwarzający bańki mydlane, zasilany mieszaniną wodno-mydlano-glicerynową z napędem powietrzno-ciśnieniowym :-)

Przychodź śmiało - nikt dmuchając bańki Cię nie ugryzie! Jeśli chcesz kogoś zabrać ze sobą - świetnie! Im więcej nas, tym weselej.
Po bańkach spokojny grill na trawce na Wittigowie. Prowiant (kiełbaski oraz to drugie niezbędne do kiełbasek ;) będzie można kupić w sklepie w pobliżu już na miejscu. ZAPRASZAMY !
Komentarze do wpisu
"2010-06-Wpis 345 - Trzecie Joggerowe Puszczanie Baniek ":
25 czerwca 2010, 22:52:08
Ej, chwila - na wiki jest podane, że szczyt będzie koło 12 UTC, biorąc pod uwagę, że jesteśmy w CEST i mamy DST, jesteśmy dwie godziny do tyłu, więc planujecie przegapić szczyt przedstawienia koło 10?
25 czerwca 2010, 22:53:05
Ziemia obraca się w drugą stronę ;p
25 czerwca 2010, 22:56:46
Mnie nie będzie, będę w górach.
26 czerwca 2010, 22:01:22
Eh dopiero teraz przeczytałem wpis, też bym sobie bańkę puścił.
Dodaj komentarz: