10 grudnia był naprawdę wyjątkowym dniem. Działo się dzisiaj wiele, wiele naprawdę fajnych rzeczy. Może poza samym wstępem, bo poszedłem spać o 2:30 .. zasnąłem o 6 dopiero a obudziłem się o 7:30... Niewiele więc spałem i wkurzyło mnie to, że nie mogłem zasnąć.
Wizyta w biurze wrocławskiego Google
Zaczynając od samego rana. O 8 trzeba było wyjść i dojechać (+dojść na pl. Bema) do siedziby Wrocławskiego Google. Ciekawe, bardzo wydarzenie, dlatego o nim w osobnym wpisie za chwilę ;)
Zajęcia z paradygmatów
Nie było tak źle. Oddałem zaległe programy a nowego programu nie robiliśmy. Jakoś w miarę bezstresowo wyszło więc, nie trzeba się było bać... jak zawsze ;-) Chyba powoli zaczynam być optymistą (sic!) ;-)
Windows 7 Ultimate
Wreszcie przyszły! Moje kochane płytki DVD, wygrane w kwietniu! Przyszły! Po raz pierwszy trzymałem w łapkach oryginalne, tłoczone płytki z Windows 7 Ultimate BOX w wersjach 32 i 64 bitowej :D Ależ to szczęście tak popatrzeć na takie cudowne rzeczy :-)
Moje kochane, piękne błyszczące się czarne płytki z Windowsikiem ;) ;D
Wyjście do pubu w deszczowy wieczór
To co działo się po 21:20 też lepiej opisać w innym wpisie. Nie ten poziom ;-)
±
Komentarze do wpisu "2009-12-10 Wpis 278 - Ahh...jaki szczęśliwy dzień":
Jeszcze nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy.
Where are we?
What the hell is going on?
The dust has only just begun to fall
Crop circles in the carpet
Sinking feeling
Spin me round again
And rub my eyes,
This can't be happening
When busy streets a mess with people
Would stop to hold their heads - heavy
Oily marks appear on walls
Where pleasure moments hung before
The takeover,
The sweeping insensitivity of this still life
Hide and seek
Trains and sewing machines
All those years
They were here first
Oily marks appear on walls
Where pleasure moments hung before
The takeover,
The sweeping insensitivity of this still life
Hide and seek
Hide and seek
Trains and sewing machines
All those years
They were here first
Komentarze do wpisu
"2009-12-10 Wpis 278 - Ahh...jaki szczęśliwy dzień":
Jeszcze nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz: