Dzisiaj 12 sierpnia! Od zawsze 12 sierpnia oznacza dla mnie tylko jedno - maksimum roju meteorowego - Perseid.
Perseidy (PER) to najbardziej znany (w telewizji raczej nie usłyszymy o jakimkolwiek innym roju) i najbardziej regularny rój o aktywności od 60 do nawet 200 ZHR. Maksimum wypada dzisiaj w godzinach 17:30 do 20:00 ale oczywiście obserwować je można będzie przez kilkanaście następnych dni.
Google przygotowało nawet dzisiaj obrazek Doodle na stronę główną i prezentuje się on tak:
40th anniversary of the Apollo 11 landing
Warto przypomnieć, że z okazji 40-lecia lądowania amerykańskiej rakiety Apollo 11 na Księżycu (20 lipca) Google również przygotowało astronomiczny obrazek. Będąc wtedy na obozie Astronomicznym w Ostrowiku nie miałem jak dodać wpisu na ten temat, dlatego nadrabiam zaległości ;-) Ale święto 40-lecia świętowaliśmy wtedy i obrazek widziałem jeszcze tamtego ranka ;)
Jak widać oba te obrazki są naprawdę kunsztowne.
google mnie tylko drażni tym obrazkiem, bo zachmurzone niebo utrudnia zobaczenie czegokolwiek! a tę noc najlepiej spędzało się w małej wiosce pod Częstochową, pozbawionej oświetlenia ulicznego i innych fanaberii... i choć to była ostatnia, najkrótsza noc, nigdy się wtedy nie chodziło wcześnie spać;)
Where are we?
What the hell is going on?
The dust has only just begun to fall
Crop circles in the carpet
Sinking feeling
Spin me round again
And rub my eyes,
This can't be happening
When busy streets a mess with people
Would stop to hold their heads - heavy
Oily marks appear on walls
Where pleasure moments hung before
The takeover,
The sweeping insensitivity of this still life
Hide and seek
Trains and sewing machines
All those years
They were here first
Oily marks appear on walls
Where pleasure moments hung before
The takeover,
The sweeping insensitivity of this still life
Hide and seek
Hide and seek
Trains and sewing machines
All those years
They were here first
Komentarze do wpisu
"2009-08-12 Wpis 246 - Astro Google Images: Perseidy":
13 sierpnia 2009, 00:59:35
google mnie tylko drażni tym obrazkiem, bo zachmurzone niebo utrudnia zobaczenie czegokolwiek! a tę noc najlepiej spędzało się w małej wiosce pod Częstochową, pozbawionej oświetlenia ulicznego i innych fanaberii... i choć to była ostatnia, najkrótsza noc, nigdy się wtedy nie chodziło wcześnie spać;)
Dodaj komentarz: