Długo oczekiwane Fountain Water Show odbyło się wczoraj, 4 czerwca 2009r. na nowo wybudowanej Multimedialnej Fontannie koło Hali Stulecia, we Wrocławiu. Z jednej strony tłum ludzi, chętnych zobaczyć to niezwykłe zjawisko, z drugiej - niesłychane korki od Galerii Dominikańskiej aż po samą Halę.
Ale nie to jest ważne! Ważne jest to co przedstawiono pomiędzy 22:15 a 22:35! Magia barw, multimedialny, holograficzno-wodny show! Niesamowite! Do minibloga dodaję kilka filmików a poniżej, krótki opis przeżyć >>
Wrocław, korki
Ze względu na korki w mieście, powstałe przede wszystkim przez ogromne zainteresowanie ludzi Wrocławską Fontanną, zdecydowano się przesunąć nieco pokaz o 15 minut! I chwała im za to! Autobusy zapchane, tramwaje nawet nie zatrzymywały się na przystankach..więc połowę trasy musieliśmy pokonać z rynku do Hali Stulecia na piechotę. Niemalże biegiem. Dzięki przesunięciu - udało nam się zobaczyć całe show. (Trzeba się było niestety przepchać do przodu, żeby cokolwiek zobaczyć, ale było warto!). Zgubilismy też niestety w tłumie jednego kolegę... ale chyba później bezpiecznie dotarł do domu :)
Bajeczny pokaz wodny
Jeśli chodzi o samo przedstawienie water show! Niesamowite, zapierające dech w piersiach, przecudowne i olśniewające... Nie da się słowami opisać tego cudownego widoku który był nam dany zobaczyć dzisiejszej nocy! :) Muzyka była przepięknie zschynronizowana z wodą, światła również błagały o ukłon... całość sprawiała wrażenie wielkiego, gigantycznego wręcz, arcydzieła które zasługuje na brawa równie długie jak samo przedstawienie. Magia barw, w połączeniu z klasyczną (i nie tylko) muzyką wprowadzała w niesamowity, wręcz narkotyczny i psychodeliczny nastrój! Woda mieniąca się na tyle kolorów...ba... wyświetlająca projekcje laserowe i "holograficzne"... To wszystko było jak jeden, wspaniały w swojej perfekcyjności wynalazek. Sen? Nie! To było po tysiąckroć lepsze od snu!
Magia technologii
Cały projekt, budowa fontanny, w tym jedne z najlepszych dysz do wyrzucania wody, ekran wodny, lasery i projektor holograficzny wyświetlający animowane, trójwymiarowe obiekty w rozpraszanych przez gejzer kroplach wody - Wszystko kosztowało ponad 15 mln złotych. Z mojej perspektywy - jak najbardziej - trafnie wydane 15 milionów złotych!
Fontanna posiada ponoć 4 programy. Pierwszy, najprostszy - gdy woda ledwo unosi się nad powierzchnię wody, świecąc oczywiście jednym z kolorów (dzisiaj w nocy, o godzinie 2 był to niebieski). Drugi - "wyświetlany" co godzinę, gdy woda przez krótki czas będzie tańczyć w rytm muzyki. Trzeci - puszczany w weekendowe wieczory mini-water-show. Oraz czwarty, który można było podziwiać dzisiaj i który będzie puszczany tylko na wyjątkowe okazje - super projekcja multimedialna, włączająca lasery, projektor, zaawansowane efekty aqua-graficzne i fajerwerki. Te ostatnie - zdumiały chyba wczoraj niejednego... szczególnie jedne - udające duchy ze słynnego utworu... wystrzelone niemalże poziomo - jakgdyby celem byłaby publiczność znajdująca się po drugiej strony (oczywiście stuprocentowo bezpieczne! ;) )
Wydaje mi się, że nie ma sensu nikogo zachęcać. Liczność Wrocławian dzisiejszego wieczoru oraz ich reakcje mówią same za siebie - pokaz był majstersztykiem i arcydziełem technicznym. Kto nie widział, ten niech mocno żałuje i jak najszybciej zaplanuje sobie wizytę podczas jednego z super-pokazów! Naprawdę, naprawdę warto. Ja osobiście stwierdzam, że nigdy w życiu nie widziałem czegoś równie pięknego. O tyle o ile zawsze pasjonowały mnie fontanny i woda w ruchu w każdej postaci (ot, chociażby nawet taki strumyk - naturalne piękno!)... To, co zobaczyłem ze znajomymi dzisiaj - przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Zagwozdka z minionego roku tym razem już się nie pojawi - wiem gdzie spędzę Sylwestra 2009/2010 !
Dodaję do wpisu dwa, krótkie filmiki, które udało mi się nakręcić.
Niestety najlepszy, 6 minutowy - przepadł.
Karta w Sony Ericssonie coś szwankuje... i niestety ... nie zapisał się :(
Były tam naprawdę świetne fragmenty ze sztucznymi ogniami i doskonałą muzyką...
Cóż. Pech.
±
Komentarze do wpisu "2009-06-04 Wpis 225 - Fontanna Multimedialna, Wrocław":
1. a taka jedna :) napisał(a): 05 czerwca 2009, 07:28:09
Też bardzo, bardzo mi się podoba, mimo że nie widziałam tej fontanny na żywo bo mieszkam w swoim małym Olsztynie, w którym wprawdzie jest dużo wody, ale co ona tam potrafi… :D
Filmik do którego linkujesz (chociaż w zasadzie nie zrobiłeś linka Markdownem) został umieszczony we wpisie 337 z którego do tego wpisu pewnie trafiłeś, więc po cóż ta redundancja? ;)
Where are we?
What the hell is going on?
The dust has only just begun to fall
Crop circles in the carpet
Sinking feeling
Spin me round again
And rub my eyes,
This can't be happening
When busy streets a mess with people
Would stop to hold their heads - heavy
Oily marks appear on walls
Where pleasure moments hung before
The takeover,
The sweeping insensitivity of this still life
Hide and seek
Trains and sewing machines
All those years
They were here first
Oily marks appear on walls
Where pleasure moments hung before
The takeover,
The sweeping insensitivity of this still life
Hide and seek
Hide and seek
Trains and sewing machines
All those years
They were here first
Komentarze do wpisu
"2009-06-04 Wpis 225 - Fontanna Multimedialna, Wrocław":
05 czerwca 2009, 07:28:09
Też bardzo, bardzo mi się podoba, mimo że nie widziałam tej fontanny na żywo bo mieszkam w swoim małym Olsztynie, w którym wprawdzie jest dużo wody, ale co ona tam potrafi… :D
06 czerwca 2009, 10:27:35
Tyle o tej fontannie… a co to w ogóle za budynek, przy którym ona stoi? :P
06 czerwca 2009, 10:28:08
Dobra, już doczytałem :P
P.S. Pokaz naprawdę ciekawy ;-)
06 czerwca 2009, 13:37:36
Saladyn, czekam aż mnie odwiedzisz kiedyś:D Jak w Warszawie wybudują coś równie ciekawego i koloroweg, to też przyjadę:D
06 czerwca 2010, 23:25:42
http://vimeo.com/9390022
06 czerwca 2010, 23:26:52 Gościu ze świdnicy, co robi ten komentarz tutaj?
07 czerwca 2010, 01:09:38
To komentarz do postu " Fontanna Multimedialna, Wrocław" - jak widać zresztą po zajrzeniu do linka :)
07 czerwca 2010, 01:10:13
Tylko po co on tutaj, drogi gościu? ;)
07 czerwca 2010, 18:02:58
A czy komentarze pod którymi zostawiam swój komentarz nie są do wpisu o "Fontannie Multimedialnej, Wrocław"?
Naprawdę nie rozumiem zdziwienia :)
08 czerwca 2010, 09:28:07
Filmik do którego linkujesz (chociaż w zasadzie nie zrobiłeś linka Markdownem) został umieszczony we wpisie 337 z którego do tego wpisu pewnie trafiłeś, więc po cóż ta redundancja? ;)
Odnośnik może zostać ;) Niczemu nie przeszkadza.
08 czerwca 2010, 19:52:42
Nie, nie trafiłem na Twój wpis 337 stąd pewnie całe to nieporozumienie :)
Ok, wykasuj te nic nie wnoszące nasze komentarze - już wszystko jasne :)
08 czerwca 2010, 19:53:39
A komentarze mogą zostać ;P Nikomu nie wadzą ;]
02 listopada 2010, 10:36:37
fontanna pierwsza klasa, bardzo mi się podoba i często tam chodzę
Dodaj komentarz: