Nie ma to jak majówkowy, spokojny spacer po parku. Usiąść nad rzeką, poczytać sobie kupioną wczoraj książkę o historii Wrocławia... poleżeć na trawce i przez chwilę zapomnieć o wszystkim... Drzewa, kwiaty... wszystko pięknie rozkwitło, wszystko pięknie pachnie...
Na co drugiej ławce siedzą sobie zakochani... jak pięknie ;)
Leżąc nad rzeką usłyszałem jak mama tłumaczyła córeczce: "Gwiazdeczko, ludzie chodzą do parku, żeby odpocząć i pooddychać świeżym powietrzem, bo tutaj nie jeżdzą samochody. I jak jest ładna pogoda, to przyjemnie jest przyjść tutaj zamiast siedzieć w domu". Mała uważka: chyba oprócz małych dzieci powinno się to tłumaczyć też niektórym studentom politechnik... :-)
±
Komentarze do wpisu "2009-05-02 Wpis 202 - Just a walk...":
Where are we?
What the hell is going on?
The dust has only just begun to fall
Crop circles in the carpet
Sinking feeling
Spin me round again
And rub my eyes,
This can't be happening
When busy streets a mess with people
Would stop to hold their heads - heavy
Oily marks appear on walls
Where pleasure moments hung before
The takeover,
The sweeping insensitivity of this still life
Hide and seek
Trains and sewing machines
All those years
They were here first
Oily marks appear on walls
Where pleasure moments hung before
The takeover,
The sweeping insensitivity of this still life
Hide and seek
Hide and seek
Trains and sewing machines
All those years
They were here first
Komentarze do wpisu
"2009-05-02 Wpis 202 - Just a walk...":
05 maja 2009, 13:22:41
Co za sielanka:)
07 maja 2009, 19:15:46
Nie aż taka na jaką wygląda niestety :(
Ale trzeba się ciszyć z tego co się ma, prawda?
Dodaj komentarz: