Skype Me™! | XMPP: Dostępność na GTalk Status w sieci Jabber/XMPP „...na zawsze pozostaniesz w naszych sercach...”
Maxthon Browser
Zaloguj się

1999-03-31 Wpis 194 - The Matrix ma już 10 lat!

Level: 0 | Time: 17:42:54 | Date: 31 marca, 2009
Kto by pomyślał jak to szybko minie. 10 lat. Jedna z największych, a na pewno jedna z najbardziej oryginalnych i widowiskowych (szczególnie w tamtych czasach) produkcji Hollywood... obchodzi dzisiaj 10 urodziny. 31 marca roku 1999r. na ekrany kin w USA wszedł Matrix. Początek wielkiej trylogii ale też pewnego rodzaju cyberpunkowego kultu... Jak ten film wpłynął na ludzi na całym świecie? Początkowo pełna fascynacja... teraz już mało kto o nim pamięta... Moje życie ten film zmienił drastycznie... Przede szystkim był swoistą podstawą do zateresowania się filozoficznymiaspektami tego co nas otacza... Cóż... każdy lubi sobie czasem pogdybać... No bo co by było, gdyby Matrix istniał.... ? :>

±

Komentarze do wpisu
"1999-03-31 Wpis 194 - The Matrix ma już 10 lat!":

1. Paweł Ciupak napisał(a):
31 marca 2009, 17:49:15

O kurna, to już tak dawno? Ech, jak ten czas szybko leci…

2. anoriell napisał(a):
31 marca 2009, 18:08:26

Gdyby nie ten film prawdopodobnie byłabym inną osobą.
I nie miała tych przyjaciół, których mam.

Brzmi dość patetycznie, wiem.

3. Łukasz Horodecki napisał(a):
31 marca 2009, 18:08:39

Szkoda, że dobre wrażenie jakie zrobił film zepsuli dwoma żenującymi sequelami…

4. Fiol napisał(a):
31 marca 2009, 18:26:18

...dopisuję się do ano. No, muszę. Film życia.
Obejrzałam dzisiątki razy, uczyłam się z niego angielskiego i dzięki niemu pokochałam Roba Dougana.

5. zx napisał(a):
31 marca 2009, 19:25:06

Ja też, ja też! To trzecia pozycja na liście filmów, które tworzą moje życie. I nie chodzi o ten niby cyberpunk – chodzi o filozofię.

I nie zgodziłbym się z twierdzeniem, że dzisiaj o filmie nikt już nie pamięta. Przecież Matrixowe motywy i powiedzonka są wszędzie.

6. konieckropka napisał(a):
31 marca 2009, 19:53:30

Nawet nie wiecie jak poprawiliście mi humor :) JA naprawde myslalem ze Matrixa juz nikt nie kojarzy ;) heh
Rob Dougan zyskał chyba mnostwo fanów dzięki „Clubbed To Death” w pierwszej częsci i np. „Chateau” w drugiej…

Łukasz, myślę, że nie powinieneś pisać w ten sposób. To że Ty masz takie zdanie, nie znaczy, że inni tez takie mają... szanujmy się nawzajem, a o gustach się nie dyskutuje.. ;)

zx, z ciekawości – oprocz matrixa jakie jeszcze dwa? :>

7. Grzegorz napisał(a):
31 marca 2009, 19:55:13

Kamień milowy, jeśli chodzi o kino sci-fi. Obowiązkowa pozycja w domowej bibliotece :D

8. Fiol napisał(a):
31 marca 2009, 19:57:12

No, dzisiaj płyta Dougana jest już nie do dostania, niestety. A digipacka z instrumentalnymi wersjami utworów nigdy nie wydali w Polsce :(
Dlatego cieszę się, że nie pożałowałam tych 65 zeta 5 lat temu :)

9. konieckropka napisał(a):
31 marca 2009, 19:59:26

Swoją drogą to smutne, że w Posce ukazało się zaledwie..hm.. 4 płyty z Soundtrackami Matrixa? Szkoda, że tak olewają polskich widzów.
A potem dziwota że jest piractwo.

10. zx napisał(a):
31 marca 2009, 20:11:06

konieckropka: Pierwsze było Star Wars jak jeszcze byłem małym gówniarzem. Otworzyło mi oczy na to, że mózg jest ważny. ;) No i jeszcze Władca Pierścieni, który nauczył mnie być jak najmądrzejszym i jak najlepiej wykorzystywać swoje możliwości.

Z filmów zdecydowanie te trzy. Ostatnio także Stardust, gdzie miłość przedstawiono dokładnie tak, jak zawsze mi się kojarzyła.

11. konieckropka napisał(a):
31 marca 2009, 20:13:10

Hmm… ja na Star Warsie i Władcy Pierscieni zawsze zasypialem, mimo, ze mialem naprawde silne postanowienie zeby je ogladnąć, w koncu klasyka… i to ponoć całkiem porządna… no ale nie wyszlo. Jakos nie zauwazalem w tych filmach takiej filozoficznej pelni jak w trylogii matrix :) Hmm…. a z cyberpunku to np. ekranizacje Williama Gibsona… są całkiem niezłe.

12. zx napisał(a):
31 marca 2009, 20:14:09

A V for Vendetta pod kątem myśli głębszych?

13. konieckropka napisał(a):
31 marca 2009, 20:15:11

Vendetta była świetna! Masz rację! :) Ale mało cyberpunkowa ;) Weaving zagrał tam świetnie IMHO

14. zx napisał(a):
31 marca 2009, 20:16:22

No, to część filmów wybieramy według podobnych kryteriów. :)

15. q84_fH napisał(a):
31 marca 2009, 20:37:03

Matrix tak – do momentu, w którym udali się odbijać Morfeusza. (ale oglądałem go wiele razy – chyba więcej niż kilkanaście – więc zrzędzę, że mogłoby być lepiej)
A oprócz tego to Blade Runner, Odyseja kosmiczna, Ghost in the Shell… Moja fascynacja podobnymi tematami zaczęła się od „Opowieści o pilocie Pirxie”, potem były inne książki Lema, potem poznałem Gibsona. A wracając do filmów – to na uwagę zasługuje jeszcze „Mroczne miasto”. Matrix w ogóle czerpał inspiracje z wielu wcześniejszych dzieł. Niektórzy uważają to za wadę (takie przemieszanie różnych idei, symboli etc.), ale ja odczytuję to jako pewien znak czasów w których żyjemy (globalna wioska etc.)

16. konieckropka napisał(a):
31 marca 2009, 20:38:39

Zgadzam się w 100% :) //czemu DO momentu kiedy zaczeli odbijac Morfeusza? Wtedy zaczela sie najlepsza akcja przeciez… Helikopter, Dodge This, scena w metrze :) Zmartwychwstanie Neo no proszę Cię...same perełki ;)

17. kayo napisał(a):
31 marca 2009, 20:42:23

A „Odyseja Kosmiczna 2001”? A „Łowca Androidów”? To też kamienie milowe…

18. konieckropka napisał(a):
31 marca 2009, 20:43:47

@kayo, q84_fH o nich mówił... Chociaz mnie Blade Runner jakoś nie ruszył... hm… Ale fajnie że polecacie dobre filmy, bedzie co oglądać, jeszcze jakieś propozycje cyberpunkowe / A.I. ?

19. kayo napisał(a):
31 marca 2009, 20:46:47

@konieckropka: Jest jeszcze jeden film SF na którym jako kilkuletni brzdąc płakałem: „E.T.” ;)
I tego samego reżysera „Bliskie spotkania III stopnia”

20. konieckropka napisał(a):
31 marca 2009, 20:47:57

Spielberg zawsze robił dobre, pod wzgledem „wypaśności wizualnej” filmy. I czesto takze wzruszające… w Sobote ogladalem Artifficial Inteligence… dobry film… a jak sie okazalo na koniec w napisach – spielberga :)

21. q84_fH napisał(a):
31 marca 2009, 20:49:36

@konieckropka:
„czemu DO momentu kiedy zaczeli odbijac Morfeusza?”
Chyba dlatego, że zaczął mi się wtedy gubić pewien klimat obecny na początku filmu. (zalane deszczem miasto, wszechobecna ciemność, przebudzenie Neo – i ta cała aparatura w postaci telefonów, i różnych urządzeń (był okres, gdy moim oknem na świat był modem i telefony przywodzą mi na myśl dawne czasy). Potem sceny na statku, te fotele i jeszcze całą masa innych drobiazgów)

Za to bardzo podoba mi się końcówka, gdy Neo mówi, że „teraz pokażemy im świat bez was”.

22. Łukasz Horodecki napisał(a):
31 marca 2009, 22:26:35

To, że uważam sequele „Matrix” za żenujące, nie oznacza, że nie szanuję osób o odmiennej opinii.

A co do „filozoficznej pełni” filmu „Matrix” – nie rozśmieszajcie mnie, przecież to popłuczyny po Philipie Dicku i to niezbyt konsekwentne.

Owszem, film jest przyzwoity, fajnie zagrany, z powalającymi w swoim czasie efektami, przyciągający smaczkami w rodzaju cytowania „GITS”, ale żadna rewelacja. Ot, kolejny film SF, który próbuje udawać coś głębokiego…

23. zx napisał(a):
31 marca 2009, 22:42:47

Wiesz gdzie jest różnica? Nie w tym jaki jest film, ale jak się film odbiera. Dla kogoś obejrzenie reklamy może być wystarczającym boźcem do jakiejś głębszej myśli. Dla mnie na przykład taki był Matrix. To nie o to chodzi, żeby film podał na tacy filozofię, ale żeby zmusił/ułatwił myślenie.

24. konieckropka napisał(a):
01 kwietnia 2009, 00:32:49

Ty swoje a ja swoje. Ja uwazam, ze mało było filmów, które poruszyły tyle filozoficznych tematów… Mało który film opowiada w ogóle o czymkolwiek…

25. KP napisał(a):
01 kwietnia 2009, 21:13:13

>na ekrany kin w USA wszedł Matrix

A nie… weszła Matrix?

26. konieckropka napisał(a):
02 kwietnia 2009, 04:39:45

yy… pierwszy raz sie spotkałem z takim pytaniem ;) Nie no jak… Ten Matrix…. ew. ten film Matrix.. .w angielskim przeciez to nie bylaby ani orma zenska ani meska tylko nijaka..
To co mowsz to tylko do poslekigo tytulu… „ta Macierz” albo „ta Matryca”

27. KP napisał(a):
02 kwietnia 2009, 14:56:01

W biologii mówi się „ta matrix”, bowiem jest „ta macierz”. Zapytałem tak przekornie, wiedząc, że wzbudzę tylko konsternację. Stwierdzenie ‘oglądam >Matrixa<’ jest udziałem „nieświadomego użytkownika języka” (termin chyba z Chomsky’ego):D. Nawet Firefox mi podkreśla „odmienioną” wersję:)

28. konieckropka napisał(a):
22 czerwca 2009, 02:04:56

Wow, ktoś dodał ten wpis na wykop.pl
Ciekawe :D

http://www.wykop.pl/ramka/163611/10-lat-the-matrix

Dodaj komentarz:

Formatowanie komentarzy: Markdown
Aby sformatować komentarz, uzyj znaczników Markdown:
*tekst* emfaza
**tekst** silna emfaza
odnośnik <http://example.com/>
odnośnik2 [Tekst](http://example.com/)

« Wróć

Details:

  • Artist: konieckropka
  • Time: 17:42:54
  • Date: 31 marca
  • Year: 2009
  • Level: 0

Genre:

Komentarz

RSS

Miniblog

?| Google "on fly" search

Inspirujące, ale na ile przydatne?

Źródło: neowin.net

?| Hide And Seek


Imogen Heap - Hide & Seek

?| Firefox Tab Candy

O Firefoxie - wyjątkowo -
nie negatywnie:

?| Karma...

...is a word. Like "love". A way of saying "what I am here to do."