Komentarze do wpisu "2008-10-31 Wpis 159 - Google Images: Halloween":
1. blackmarvolo napisał(a): 31 października 2008, 13:26:39
Najgorsze w tegorocznym logo jest to, że kompletnie nie pasuje do tła.
2.konieckropka napisał(a): 31 października 2008, 13:27:08
No to akurat prawda :] Ale w sumie wcale takie brzydkie nie jest…
3. blackmarvolo napisał(a): 31 października 2008, 13:28:01
Ogólnie to nie jest, ale gdyby na ten jeden dzień zmienili też tło strony na ciemniejsze, pasujące do loga, byłoby wręcz świetne
4.konieckropka napisał(a): 31 października 2008, 13:29:41
Właśnie o tym samym pomyślałem ;) Mogliby dopasować całe tło strony…i efekt byłby na pewno przerażający.. ale takie coś kłóciłoby się z zasadami firmy, nie uwazasz? Bo w koncu Google zawsze ma wszystko białe i tak proste jak się da… Gdyby zrobili halloweenowe tło, ktoś mógłby się zrazić pewnie ;)
5. blackmarvolo napisał(a): 31 października 2008, 13:31:03
Ale z drugiej strony Google lubi zaskakiwać. A taka zmiana tła na pewno byłaby sporym zaskoczeniem. No i pasowałaby do loga, to jest najważniejsze. A skoro nie chcieli zmienić tła, to mogli zrobić logo pasujące do białego tła.
6.konieckropka napisał(a): 31 października 2008, 13:32:38
„lubi zaskakiwać” ? Mówisz o nowej faviconce ? :>
7. blackmarvolo napisał(a): 31 października 2008, 13:33:30
Mówię między innymi o Google Chrome, o którym przecież głośno zrobiło się niemalże z dnia na dzień. No i potem było zaskakująco słabe.
8.konieckropka napisał(a): 31 października 2008, 13:34:46
No jak? Przecież jeszcze przed wypuszczeniem pierwszej wersji Chrome’a było wiadomo, że nic tam nie będzie… zero fajerwerków… i user-simplicity na maksa. Typowy produkt Google’a
9. blackmarvolo napisał(a): 31 października 2008, 13:38:33
Ale mimo tego wszyscy i tak spodziewali się niewiadomo czego. Dużo osób myślało – będzie rewolucja, coś się zmieni. A tu zaskoczenie – nic takiego nie ma. A co do zaskakiwania przez Googla. Wiele osób może odnieść wrażenie, że produkty G biorą się znikąd. Z powietrza. Bo ich nie ma i nagle są. Jakiekolwiek zapowiedzi zmian? Czyżbym je przeoczył? Z tego co pamiętam, to pewnego dnia losowa grupa użytkoników dostaje nowości do testowania, po czym są wprowadzane. Nie jest to zaskakujące, że coś nagle się pojawia?
Nie bardzo rozumiem co masz na myśli.. przecież sam powiedziałeś – Google Chrome było zapowiedziane … ludzie na niego oczekiwlai… nie możesz więc chwilę później mówić, że Google wprowadza swoje nowe produkty nie podając wcześniej żadnej informacji… chociaż.. nie wiem czy dobrze Cię zrozumiałem ;-)
11. blackmarvolo napisał(a): 31 października 2008, 13:42:29
Zapowiada, ale nie są to takie zwyczajne zapowiedzi. Rok przed wydaniem mówimy, że coś powstaje, potem powoli to tworzymy, publikując informacje o zmianach, aż w końcu premiera, zapowiedziana pół roku wcześniej, następuje. U Googla jest: tworzymy, tworzymy, tworzymy, mówimy w ostatniej chwili, premiera.
Where are we?
What the hell is going on?
The dust has only just begun to fall
Crop circles in the carpet
Sinking feeling
Spin me round again
And rub my eyes,
This can't be happening
When busy streets a mess with people
Would stop to hold their heads - heavy
Oily marks appear on walls
Where pleasure moments hung before
The takeover,
The sweeping insensitivity of this still life
Hide and seek
Trains and sewing machines
All those years
They were here first
Oily marks appear on walls
Where pleasure moments hung before
The takeover,
The sweeping insensitivity of this still life
Hide and seek
Hide and seek
Trains and sewing machines
All those years
They were here first
Komentarze do wpisu
"2008-10-31 Wpis 159 - Google Images: Halloween":
31 października 2008, 13:26:39
Najgorsze w tegorocznym logo jest to, że kompletnie nie pasuje do tła.
31 października 2008, 13:27:08
No to akurat prawda :] Ale w sumie wcale takie brzydkie nie jest…
31 października 2008, 13:28:01
Ogólnie to nie jest, ale gdyby na ten jeden dzień zmienili też tło strony na ciemniejsze, pasujące do loga, byłoby wręcz świetne
31 października 2008, 13:29:41
Właśnie o tym samym pomyślałem ;
) Mogliby dopasować całe tło strony…i efekt byłby na pewno przerażający.. ale takie coś kłóciłoby się z zasadami firmy, nie uwazasz? Bo w koncu Google zawsze ma wszystko białe i tak proste jak się da… Gdyby zrobili halloweenowe tło, ktoś mógłby się zrazić pewnie ;)31 października 2008, 13:31:03
Ale z drugiej strony Google lubi zaskakiwać. A taka zmiana tła na pewno byłaby sporym zaskoczeniem. No i pasowałaby do loga, to jest najważniejsze. A skoro nie chcieli zmienić tła, to mogli zrobić logo pasujące do białego tła.
31 października 2008, 13:32:38
„lubi zaskakiwać” ? Mówisz o nowej faviconce ? :>
31 października 2008, 13:33:30
Mówię między innymi o Google Chrome, o którym przecież głośno zrobiło się niemalże z dnia na dzień. No i potem było zaskakująco słabe.
31 października 2008, 13:34:46
No jak? Przecież jeszcze przed wypuszczeniem pierwszej wersji Chrome’a było wiadomo, że nic tam nie będzie… zero fajerwerków… i user-simplicity na maksa. Typowy produkt Google’a
31 października 2008, 13:38:33
Ale mimo tego wszyscy i tak spodziewali się niewiadomo czego. Dużo osób myślało – będzie rewolucja, coś się zmieni. A tu zaskoczenie – nic takiego nie ma. A co do zaskakiwania przez Googla. Wiele osób może odnieść wrażenie, że produkty G biorą się znikąd. Z powietrza. Bo ich nie ma i nagle są. Jakiekolwiek zapowiedzi zmian? Czyżbym je przeoczył? Z tego co pamiętam, to pewnego dnia losowa grupa użytkoników dostaje nowości do testowania, po czym są wprowadzane. Nie jest to zaskakujące, że coś nagle się pojawia?
31 października 2008, 13:40:57
Nie bardzo rozumiem co masz na myśli.. przecież sam powiedziałeś – Google Chrome było zapowiedziane … ludzie na niego oczekiwlai… nie możesz więc chwilę później mówić, że Google wprowadza swoje nowe produkty nie podając wcześniej żadnej informacji… chociaż.. nie wiem czy dobrze Cię zrozumiałem ;-)
31 października 2008, 13:42:29
Zapowiada, ale nie są to takie zwyczajne zapowiedzi. Rok przed wydaniem mówimy, że coś powstaje, potem powoli to tworzymy, publikując informacje o zmianach, aż w końcu premiera, zapowiedziana pół roku wcześniej, następuje. U Googla jest: tworzymy, tworzymy, tworzymy, mówimy w ostatniej chwili, premiera.
Dodaj komentarz: