Wow, jaka data 8 sierpnia 2008 roku :P
W sumie już taki schiz jest od dawna, żeby podniecać się "taką super datą".
Pamiętam, że zawsze w zeszytach szkolnych jak była lekcja i trzeba było pisać datę... to wtedy takie, ach, och, że dzisiaj jest 03.03.2003... że jest 05.05.2005...że jest (to najgorsza:P) 06.06.2006 :]
Siódmego licpa 2007 to już nie pamiętam, ale byłem już tutaj gdzie jestem... no a dzisiaj... 8.08.08. Hmmm.. ciekawe czy dożyjemy wszyscy dziewiątego września 2009 :]
O rany... a jutro musze wstać o piątej (przeciez to nieludzkie!!) i jechać do pracy... znaczy w sumie nie musze.... czy ja cokolwiek musiałem odkąd skończyłem liceum?.. nie muszę, tylko chcę... jak ja wstanę!!?? Idę spać. Dokończę tylko tego beznadziejnego Batmana Mrocznego i chyba zasnę... grrr... o piątej...
±
Komentarze do wpisu "2008-08-08 Wpis 148 - 08.08.08":
1. (miss)aventia napisał(a): 08 sierpnia 2008, 23:22:48
nie wiem what’s going on, ale JESTEM kurde. dobranoc:*
3. (miss)aventia napisał(a): 09 sierpnia 2008, 00:43:26
znowu Cię nie ma
4. (miss)aventia napisał(a): 09 sierpnia 2008, 00:47:25
a z blogiem to jest tak.. Niby pisałam go kiedyś „dla” Ciebie i przez wzgląd na Ciebie. Długi czas nie rozmawialiśmy, tym bardziej że przez jakiś okres nie miałeś internetu… Pojawił się Daniel… i tam jest już za dużo Jego, żebyś był Ty. Bo, widzisz, Ty udostępniasz tego bloga ludziom, wiesz, że będą czytać. A ja najpierw pisałam publicznie, później dla Ciebie, później – tylko dla siebie. Czuję się jak „miss_mad” za którą czasem podaję się na pewnej zagranicznej stronie internetowej, która jest wredna, zimna, okrutna, ale po prostu, gdybym Ci ten blog udostępniła, byłabym znów nie fair.. W stosunku do Daniela. A to jest ostatnia rzecz, której chcę.
5. (miss)aventia napisał(a): 09 sierpnia 2008, 00:55:47
No tak, tak… mnie oczywiscie też wykopsało na amen.. i ide spać! muszę :D
Aventio, próbuję zrozumieć Twoje postepowanie jesli chodzi o bloga.. no ale… nie wiem… uważasz że niektóre wpisy były zbyt prywatne? ech.. zreszta pogadmay na privie… to nei miejsce na to.. ;-)
Dobranoc internecie :*
Pobudka za 5 godzin… :/
7. (miss)aventia napisał(a): 09 sierpnia 2008, 16:57:58
To tak na dobry dzień, jak zajrzysz:):
<Przem>Zastanawiam się, co mam sobie kupić, miesięczny karnet na obiady czy nowy procesor…
<xl>procesor
<uran235> Procesor
<ana> procek ofc
<friggas> weź procesor,jak weźmiesz karnet to i tak gówno będziesz z tego miał xD
<Przem>...
Where are we?
What the hell is going on?
The dust has only just begun to fall
Crop circles in the carpet
Sinking feeling
Spin me round again
And rub my eyes,
This can't be happening
When busy streets a mess with people
Would stop to hold their heads - heavy
Oily marks appear on walls
Where pleasure moments hung before
The takeover,
The sweeping insensitivity of this still life
Hide and seek
Trains and sewing machines
All those years
They were here first
Oily marks appear on walls
Where pleasure moments hung before
The takeover,
The sweeping insensitivity of this still life
Hide and seek
Hide and seek
Trains and sewing machines
All those years
They were here first
Komentarze do wpisu
"2008-08-08 Wpis 148 - 08.08.08":
08 sierpnia 2008, 23:22:48
nie wiem what’s going on, ale JESTEM kurde. dobranoc:*
08 sierpnia 2008, 23:23:48
Tlen.pl BETA!! grr… zaraz naprawię
09 sierpnia 2008, 00:43:26
znowu Cię nie ma
09 sierpnia 2008, 00:47:25
a z blogiem to jest tak.. Niby pisałam go kiedyś „dla” Ciebie i przez wzgląd na Ciebie. Długi czas nie rozmawialiśmy, tym bardziej że przez jakiś okres nie miałeś internetu… Pojawił się Daniel… i tam jest już za dużo Jego, żebyś był Ty. Bo, widzisz, Ty udostępniasz tego bloga ludziom, wiesz, że będą czytać. A ja najpierw pisałam publicznie, później dla Ciebie, później – tylko dla siebie. Czuję się jak „miss_mad” za którą czasem podaję się na pewnej zagranicznej stronie internetowej, która jest wredna, zimna, okrutna, ale po prostu, gdybym Ci ten blog udostępniła, byłabym znów nie fair.. W stosunku do Daniela. A to jest ostatnia rzecz, której chcę.
09 sierpnia 2008, 00:55:47
musze isc… dobranoc juz na dobre…:*
09 sierpnia 2008, 01:12:23
No tak, tak… mnie oczywiscie też wykopsało na amen.. i ide spać! muszę :D
Aventio, próbuję zrozumieć Twoje postepowanie jesli chodzi o bloga.. no ale… nie wiem… uważasz że niektóre wpisy były zbyt prywatne? ech.. zreszta pogadmay na privie… to nei miejsce na to.. ;-)
Dobranoc internecie :*
Pobudka za 5 godzin… :/
09 sierpnia 2008, 16:57:58
To tak na dobry dzień, jak zajrzysz:):
<Przem>Zastanawiam się, co mam sobie kupić, miesięczny karnet na obiady czy nowy procesor…
<xl>procesor
<uran235> Procesor
<ana> procek ofc
<friggas> weź procesor,jak weźmiesz karnet to i tak gówno będziesz z tego miał xD
<Przem>...
Źródło: http://bash.org.pl/latest
09 sierpnia 2008, 17:20:11
Taa… a zobacz na to:
#401002 + (2543) – wczoraj, 16:41
10 sierpnia 2008, 12:02:07
„a łyżka na to….”
Dodaj komentarz: