Skype Me™! | XMPP: Dostępność na GTalk Status w sieci Jabber/XMPP „...na zawsze pozostaniesz w naszych sercach...”
Maxthon Browser
Zaloguj się

2008-05-29 Wpis 115 - Twarzą do ściany, Nauczanie Bodhidharmy i Pierwszych Patriarchów Zen.

Level: 1 | Time: 05:40:33 | Date: 29 maja, 2008
Kończę książkę pozyczoną dawno temu od Oli. Książkę obiecałem że oddam "następnym razem, gdy będę w Polsce"...a to będzie już za tydzień...
Jadę więc do Olsztyna i książka musi byc oddana! Książka niesamowicie trudna. Nigdy nie czytałem bardziej absorbującej umysł i trudniejszej do zrozumienia książki od tej!

Poniżej:
Fragmenty części "Mowy Bodhidharmy"
z rozdziału "Mowa o obserwowaniu umysłu"

s.102:
Sutry mówią, ze sześć paramit stanowi dobroczynność, moralnoć, cierpliwość, oddanie, medytacja i mądrość. Ty mówisz, ze paramity odnoszą się do oczyszczania zmysłów. Co przez to rozumiesz? I dlaczego nazywa się je promami?

Kultywując paramity, oczyszczenie sześciu zmysłów oznacza pokonanie sześciu złodziei.
Pozbycie się złodzieja oka poprzez porzucenie widzialnego świata to dobroczynność.
Utrzymanie na dystans złodzieja ucha poprzez nie podążanie za dźwiękami to moralność.
Upokorzenie złodzieja nosa poprzez nie rozróżnianie zapachów to cierpliwość.
Kontrolowanie złodzieja ust poprzez przezwyciężenie chęci do smakowania, chwalenia i tłumaczenia to oddanie.
Pokonanie złodzieja ciała poprzez pozostanie niewzruszonym na wrażenia dotyku to medytacja.
Oswojenie złodzieja umysłu poprzez przeciwstawienie się ułudzie i praktykowanie uwazności to mądrość.
Te sześć paramit to środki transportu, niczym statki lub tratwy, przeprawiające czujące istoty na przeciwległy brzeg. Dlatego nazywa się je promami.


s.104
Wieczna lampa symbolizuje doskonałą świadomość. Porównując iluminację świadomości do lampy, pozukujący wyzwolenia postrzegają swoje ciało jako lampę, swój umysł jako knot, dyscyplinę jako olej, a moc mądrości jako płomień. Zapalając lampę doskonałej świadomości, rozpraszają cały mrok i ułudę. Przekazując lampę innym, przy pomocy jednej tylko lampy sa w stanie zapalić tysiące lamp. Z kolei lampy te zapalają niezliczone inne lampy, i dlatego ich światło trwa wiecznie.



s.106
(...) Pierwszą z tych siedmiu ofiar jest moralność, która zmywa nadmiar, tak jak przejrzysta woda zmywa brud.
Drugą jest mądrość, która przenika podmiot i przedmiot, tak jak ogień ogrzewa wodę.
Trzecią jest przenikliwość, która usuwa niewłaściwe praktyki, tak jak mydło usuwa nieczystości.
Czwartą jest szczerość, która uwalnia od złudzeń, tak jak żucie wierzbowych kotków odświeża oddech.
Piątą jest prawdziwa wiara, która wyjaśnia wszystkie wątpliwości, tak jak wcieranie w ciało czystych popiołów zapobiega chorobom.
Szóstą jest cierpliwość, która zwycięża opór i niełaskę, takk jak maść zmiękcza skórę.
Siódmą jest wstyd, który naprawia niewłaściwe czyny, tak jak bielizna zakrywa brzydotę ciała.

Te siedem ofiar przedstawia prawdziwe znaczenie sutry. Wygłaszając ją, Tathagata przemawiał do dalekowzrocznych wyznawców mahajany, a nie do ograniczonych ludzi o zamglonym spojrzeniu. Nie jest zaskoczeniem, że w dzisiejszych czasach ludzie tego nie rozumieją.


W momencie gdy czytałem książkę, podszedł do mnie...ech... nie pamiętam jak ma na imię... chyba Paweł. Zaczęliśmy rozmawiać o sztucznej inteligencji, o technologiach przyszłości... Podał taki smieszny przykład, że niedługo żeby zrobić np. jajecznice, wystarczyć będzie włozyć ustandaryzowane jajka do ustandaryzowanych pojemników, położyć ustandaryzowaną cząsteczkę oleju, dodać ustandaryzowaną szczyptę soli... a resztę zrobi robot... hm... wg niego wszystko zrobi robot i nawet taie typowo ludzkie zachowania zostaną urozmaicone robocimi odpowiednikami rozkoszy... tudzież stymulatorami doznań (poprzez fale mózgowe)...hm... jakoś idea zakładania hełmu i zatopenia się w Matrixie rozkoszy nie bardzo mi się podoba... Tak jak to napisane było w jednym eseju w książce "Wybierz czerwoną pigułkę": Czy chodzi o to, by doznawać przeżycia, czy o to, by je faktycznie przeżywać... Ile osób zdecydowałoby się, skorzystać z hełmu spełniającym marzenia? Pewnie wiele... A ile by to zrobiło, gdyby wiedzieli, że np. będzie im tam tak dobrze, że nie będą chcieli wyjść? Hm... teoretycznie nikt... (oprócz np. ludzi okaleczonych, nieszczęśliwych).... bo nie chodzi o to, żeby mieć wrazenie szczęścia, tylko o to, by wiedzieć czy to co nas spotyka..szczęście czy nie... żeby imec świadomość, że jest to prawda... Czy żyjemy w Matrixie? hm... kto wie?

Potem spytałem Haydna, bo zawsze mnie interesuje jego zdanie... czy mysli że ludzkość jest w stanie wymyslić AI. Hm... wiecie co odpowiedział? Odpowiedział "Myślę, że ludzkość już wymysliła AI". Jak to? Ano tak to...wg niego bardzo prawdopodobne, że militarne sfery, chociazby USA mają już rozwiniętą technikę sztucznej inteligencji... w sumie nawet o tym nie pomyślałem nigdy...ale...heh... może miec nawet rację...to jest mozliwe!

Ja już nie mogę się doczekać wizji z Kronik Marsjańskich... "Jaką piosenkę zyczysz sobie usłyszeć? - powiedział dom do gospodarza" ;-) Ahhh... ciekawe jaka będzie przyszłość............

±

Komentarze do wpisu
"2008-05-29 Wpis 115 - Twarzą do ściany, Nauczanie Bodhidharmy i Pierwszych Patriarchów Zen.":

1. error777 napisał(a):
29 maja 2008, 07:25:56

Pisząc treść tego komentarza też zastanawiam się czy sam nie jestem AI… skreowany przez rodzinę, społeczeństwo, kościół, państwo… heh :-/. Swoją drogą dlaczego ludzie zamiast przeżywać np. „radość” oddają się rozkoszom „gniewu” lub „strachu”. No matrix w pewnym sensie już jest :-D

2. konieckropka napisał(a):
29 maja 2008, 14:53:33

jak to „już jest”?

3. Arietta napisał(a):
29 maja 2008, 19:33:15

Uwielbiam takie książki… a mam ich trochę... przy czym trzeba mieć na ich czytanie nastrój i czas… trzeba czytać jakby głębiej…

Error777: oj tam.. żyjesz dla siebie.. a jak przy okazji można tym sprawić komuś przyjemność a i sobie szkód nie narobić, to nie ma się co martwić;)

4. baunty napisał(a):
29 maja 2008, 22:20:03

ja jakos nie lubie takich ksiazek.. choc moze dlatego,ze za zadna madra tego typu nie siegnelam… moze z gory zalozylam,ze nie bedzi mi sie podobac.. moze keidys sie skusze:)

5. konieckropka napisał(a):
30 maja 2008, 00:01:04

Nie wiem o co Wam chodzi :D

6. Arietta napisał(a):
30 maja 2008, 18:54:36

Bo myśli się głową i nie po 0:00:P
Przeczytaj nasze słowa głośno i zastanów się.. tak głębiej.. ktoś, kto czyta takie książki ze zrozumieniem.. powinien zrozumieć.

Errora zrozumiesz kiedy zastanowisz się nad przesłaniem filmu Matrix i jego wypowiedzią.

Jeszcze coś jest niejasne?

7. konieckropka napisał(a):
31 maja 2008, 01:50:39

Chyba jednak jestem ocieżały umysłowo! Bez dwoch zdan!

8. Arietta napisał(a):
31 maja 2008, 10:20:08

Jakbyś mi kazał myśleć po wyjściu z pracy w środku nocy… to też bym pewnie nic nie rozumiała:P

9. konieckropka napisał(a):
31 maja 2008, 17:07:45

Tja, szczególnie po tak dobijającym dniu jakim był 30 maja!

Dodaj komentarz:

Formatowanie komentarzy: Markdown
Aby sformatować komentarz, uzyj znaczników Markdown:
*tekst* emfaza
**tekst** silna emfaza
odnośnik <http://example.com/>
odnośnik2 [Tekst](http://example.com/)

« Wróć

Details:

  • Artist: konieckropka
  • Time: 05:40:33
  • Date: 29 maja
  • Year: 2008
  • Level: 1

Genre:

Komentarz

RSS

Miniblog

?| Google "on fly" search

Inspirujące, ale na ile przydatne?

Źródło: neowin.net

?| Hide And Seek


Imogen Heap - Hide & Seek

?| Firefox Tab Candy

O Firefoxie - wyjątkowo -
nie negatywnie:

?| Karma...

...is a word. Like "love". A way of saying "what I am here to do."