aczkolwiek prawdą jest, że każdy elektron ciała emituje falę elektromagnetyczną, jak i to, że każdy elektron pochłania część fali elektromagnetycznej docierającej z zewnątrz, także od innych elektronów. Ale samo wykorzystanie tego faktu do opisania miłości jest ze zdecydowanym przymrużeniem oka i lekkim uśmieszkiem, a sam wpis ma na celu spojrzenie na fizykę od trochę innej strony..
No ale nie wszystkim jak widać musi sie to moje pisanie podobać ;)
jak mawia mój kumpel – „care” :P
Krecik:]
Nie no bez obrazy… tylko to jest takie tłumaczenie od dupy strony :P
OK, rozumiem mialo być smieszne…
Ale napisałeś to jakby to mial byc zaczątek pracy doktorskiej :P
Nie no jest okej ;-) ale powinnismy sie chyba martwic innymi, wiekszymi problemamy, typu „czy gdzies w kosmosie istnieje zycie..bla bla bla” :P
heh, dawno już nie byłam na głównej stronie googli… chyba jednak czasem warto sobie wejść tam, już zupełnie zapomniałam o obrazkach z okazji najróżniejszych okazji :D
Where are we?
What the hell is going on?
The dust has only just begun to fall
Crop circles in the carpet
Sinking feeling
Spin me round again
And rub my eyes,
This can't be happening
When busy streets a mess with people
Would stop to hold their heads - heavy
Oily marks appear on walls
Where pleasure moments hung before
The takeover,
The sweeping insensitivity of this still life
Hide and seek
Trains and sewing machines
All those years
They were here first
Oily marks appear on walls
Where pleasure moments hung before
The takeover,
The sweeping insensitivity of this still life
Hide and seek
Hide and seek
Trains and sewing machines
All those years
They were here first
Komentarze do wpisu
"2008-05-26 Wpis 111 - Mother's Day wg Google":
26 maja 2008, 10:45:57
Wiedziałam,że dasz cos takiego:)
26 maja 2008, 13:58:02
Tak, wpis jest z przymrużeniem oka ;)
aczkolwiek prawdą jest, że każdy elektron ciała emituje falę elektromagnetyczną, jak i to, że każdy elektron pochłania część fali elektromagnetycznej docierającej z zewnątrz, także od innych elektronów. Ale samo wykorzystanie tego faktu do opisania miłości jest ze zdecydowanym przymrużeniem oka i lekkim uśmieszkiem, a sam wpis ma na celu spojrzenie na fizykę od trochę innej strony..
No ale nie wszystkim jak widać musi sie to moje pisanie podobać ;)
jak mawia mój kumpel – „care” :P
26 maja 2008, 17:17:33
Krecik:]
Nie no bez obrazy… tylko to jest takie tłumaczenie od dupy strony :P
OK, rozumiem mialo być smieszne…
Ale napisałeś to jakby to mial byc zaczątek pracy doktorskiej :P
Nie no jest okej ;-) ale powinnismy sie chyba martwic innymi, wiekszymi problemamy, typu „czy gdzies w kosmosie istnieje zycie..bla bla bla” :P
Baunty, no jasne, dzisiaj Dzień Mamusi :D
26 maja 2008, 17:18:24
wczoraj sie zastanawialam czy to zrobisz, nie pomylilam sie;p
26 maja 2008, 19:41:22
To dziwne ze wiedzialas to przede mną :d
Ja sobie przypomnialem o tym dopiero rano jak zobaczylem strone glowna googla :D
26 maja 2008, 19:42:01
wiedzialam, bo juz raz cos takiego zrobiles na jakas tam okazje i tak wczorakj o tym pomyslalam…
26 maja 2008, 20:05:40
test :D
26 maja 2008, 20:06:02
działa :D nmzc :D
26 maja 2008, 23:54:33
heh, dawno już nie byłam na głównej stronie googli… chyba jednak czasem warto sobie wejść tam, już zupełnie zapomniałam o obrazkach z okazji najróżniejszych okazji :D
27 maja 2008, 00:49:09
nie trzeba wchodzić na stronę googla :P wystarczy wejsc do mnie
[taka nieskromna reklama:P]
27 maja 2008, 18:47:39
no tak, o tym nie pomyślałam ;P
Dodaj komentarz: