Na samym wstępie chciałbym z okazji Dnia Kobiet, wszystkim Paniom, które przeczytają ten wpis dzisiaj albo w przyszłości życzyć Wszystkiego Najlepszego i mnóstwa, mnóstwa gorących buziaków 
Koncert EnTrance 2008

Ahh.. 8 marca. Już powinienem bć w Polsce. I to nie w Koszalinie. Tylko w Bydgoszczy. Dzisiaj, tak, własnie dzisiaj odbędzie się tam świetny koncert! EnTrance 2008!
;-( A mnie na nim nie będzie, ech!!!!
Little Britain
Oczywiście z tego co sobie wczoraj postanowiłem, nie wykonałem NIC!
Jak mógłbm, skoro wstałem około 20 (właściwie to z łózka zwlekłem się o 21 bo o 22 do roboty!!). Tak czy siak właśnie w tym momencie, nagrywam już sobie pierwszą z dwóch DVD z angielskim serialem Little Britain (takie coś... "niby śmiesznego".) Całe szczęście, że dzisiaj już to się ściągnęło do końca, bo istniało na mojej liście "Downloading" w uTorrencie od 27 stycznia i naprawdę zaczynało mnie już grubo irytować! Co ciekawe zawsze jak włączyłem torrenta, ten shit się ściągał (jakby sie nie ściągał, to już dawno byłby wyrzucony!) I ściągał się i ściągał! w sumie prawie 9 GB. Tak jak mówię 2xDVD!. Zawsze to 9 GB z dysku mniej... uff!
Dzisiaj w pracy...
Heh, było naprawdę fajnie! Już dawno nie było tak fajnie (pod względem tego co trzeba było zrobić) i jeszcze nigdy czas tak nie znikał z zegarka co dzisiaj! A więc tak. Pierwsze co, to wznowienie pracy ludzi, którzy dopiero co poszli do domu. Zamówienie które ja wznowiłem w sumie nie było aż takie złe. BASE ITEM co prawda, ale trochę sobie pick-ów nabiłem. (mnóóóóóstwo snickersów :P). Potem dostałem nowe zamówienie. Ha! To była dopiero zabawa. W kilkadziesiąt minut zebrałem naprawdę grubą ilość słodyczy :] Dla porównania - na zakończenie pracy, podczas przeglądu statystyk wszystkich pickerów, okazało się, że pobiłem swój rekord, gromadząc 337 picków na godzinę. (Standardem, normą, czy też średnią, jaką dobrze jest wyciągać, jest 300 picków na godzinę ("it's what they like" powiedział mi ktoś) i wg mnie to zbyt wysokoa norma, bo żeby coś takiego mieć, trzeba się często nieźle zmachać (albo po prostu mieć szczęście i się wycfanić!)). Wczoraj więc, po zakończeniu pracy, byłem Top pickerem :] bo tylko jedna osoba oprócz mnie miała powyżej 300 (dokładnie 307, ale nie wiem kto).
No a dzisiaj? :D Hehe. Dzięki naprawdę gigantycznemu fartowi, i małemu wycfanieniu się, po dwóch i pół godzinach, o 23:30 miałem, uwaga! Pick rate w wysokości 947 picków na godzinę!!!! Ha ha :D Zwała!
Potem musiałem się przelogować z CPK na F01 (Forklift Menu) bo po pierwsze - zaczął się robić niezły chaos, i dwóch kolesi się nie wyrabiało z wrapowaniem, a po drugie - Słowaczka zabrała mi PPT (ghhhhh) i musiałęm wskoczyć na LLOP-a. Ze strachem wprawdzie, bo jeszcze nigdy na nim nie jeździłem tak długo jak dzisiaj, ale po kilkunastu minutach okazało się całkiem zabawnie :D Co za prędkość :P. Nom. I tak zostało do 6 rano. Robiłem raz to raz siamto. Przez jakiś czas byłem też na Auto pickface'sie. No i takie tam, nie ma co opowiadać.
Miałem jednak nadzieję, że na zakończenie, mój pick rate nadal będzie taki niebagatelnie zwałowy (no bo to efekt idiotyczności systemu był). Aczkolwiek - system okazał się bardziej idiotyczny niz myslałem, i CAŁY czas, który spędziłem na menu F01 liczył mi także na CPK! I okazało się że mam pick rate 127 na sam koniec! Daj spokój!... Ale nie wkurzyłem się, bo to i tak bzdura! (chociaż wazna jak chce się dostać pracę na pełnym etacie, prawda? nie ma to jak v.good performance!).
Ile to się będzie nagrywać? Już godzina! To normalne że DVD nagrywa się ponad godzinę? A jest i tak dopiero 80% No żesz psia jego niucha!
Po północy złożyłem pierwsze życzenia koleżankom z pracy. Jako pierwsza podwinęła mi się pod rękę Karolina :]
Potem wysłałem SMSa z zyczeniami Marcie. Hm. Jakoś nie wydaje mi się, żeby ktoś jeszcze tak naprawdę powinien je ode mnie dostać... A licho ich tam wie!
Ech... EnTrance!
±
Komentarze do wpisu
"2008-03-08 Wpis 26 - Dzień Kobiet i EnTrance 2008":
Jeszcze nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz: