Tęsknię za Vistą
Odkładam ponowne zainstalowanie Viściaka juz od miesiąca l-( Cały czas męczę się na tym XP! Dzisys
Czy ktoś wie, czy jeśli zainstaluję Vistę na E:\ to pozzera mi wszystkie pliki na E:\ czy usunie tylko te foldery o nazwach katalogów visty (Typu Users Program Data etc. ? A jak z dyskiem C:\ ? Boje sie stracić tyle danych, musalbym to najpierw ponagrywać wszystko na DVD! A nie mam czasu. Ech... vista!!!!!
±
Komentarze do wpisu
"2008-02-15 Wpis 7 - W oczekiwaniu na Vistę":
15 lutego 2008, 11:49:02
OMFG jeszcze się nie spotkałem z taką chęcią instalacji tego badziewia..
15 lutego 2008, 11:57:12
Co ty pieprzysz (już drugi raz piszę to na twoim joggu)
15 lutego 2008, 12:05:56
hmmm z tego co wiem VISTA instalnie Ci wszystko w katalogach swoich jezeli nie dasz przy instalacji opcji formatowania dysku (badz sam tego nie zrobisz) Natomiast na dysku C jak masz dane i instalujesz ja na E to niby dlaczego ma Ci zrobic cos z danymi na C ?? nie bardzo rozumiem...
15 lutego 2008, 12:15:55
@tao: bo to Vista... ;)
drogi autorze. Czy możesz napisać jaki masz sprzęt? i co Ci tak bardzo przeszkadza w tym badziewnym XP ?
15 lutego 2008, 13:58:41
drogi autorze, czy mógłbyś nie publikować takich notek na techblogu? Techblog to nie jest forum dotyczące windowsa czy ubuntu...
15 lutego 2008, 16:08:00
Proszę o nie publikowanie takich rzeczy na techblogu. Z takimi pytaniami należy zgłosić się na forum systemu operacyjnego, którego chcesz używać.
15 lutego 2008, 16:10:39
@night: http://zibik.jogger.pl/2007/12/18/nie-z-rzeczownikami-odczasownikowymi/ :)
15 lutego 2008, 16:12:28
@Zbigniew Czernik: wow :) Rzeczywiście, popełniłem błąd :)
16 lutego 2008, 13:31:40
radmen :D przykro mi:]
Odwiedzaj mój blog częściej to zapeniwam że po kilku dniach się do tego przyzwyczaisz! :]
Mars! może nieco konstruktywniej??????
Dziękuję tao! Ja wiem, że nie powinno mi nic zrobić z C:\ Ale no wiesz... z Vistą to jak z nowa dziewczyną... nie wiesz czego się możesz po niej spodziewać, moze Cię zaskoczyć itd. :] Dlatego boję się zaryzykować! Może na dniach :]
chester! Nie, nie mogę! Po co miałbym pisać? Przecież to akurat nic nie zmienia w kwestii tej, której napisałem!????? do czego zmierzasz!
Co mi przeszkadza w tym (badziwnym) XP? teraz, po przesiadce na Vistę i po zpoznaniu się z nią, w XP przeszkadza mi praktycznie wszystko! Wszystko czego nei ma w Viście! A jest tego od groma!!!! Odkąd poznałem Vistę, znienawidziłem XP, (dosłownie). Zresztą... nigdy nie lubiłem XP. Dłuuuugo wstrzymywałem się z zainstalowaniem XP... siedząc na Win98SE! Tak to juz jest. Nie mówię, że XP to gowno czy coś. Jest spoko. Ale do Vsty się nie umywa! To moje zdanie!
16 lutego 2008, 15:03:36
http://wiki.jogger.pl/wiki/TechBlog
16 lutego 2008, 15:03:52
Konieckropka: skoro to jest AŻ tak gromna lista to wymień mi kilka przykładów. Błagam nie pieprz tylko o Aero i jego zajebiśtości..
16 lutego 2008, 15:09:15
radmen: ja to widzę tak:
- wspaniałe zamulanie (niekoniecznie) słabszych systemów
- zajebistość
- bezpieczeństwo. Wszak tylko w tym systemie, żeby zmienić ustawienia sieci potrzeba przebrnąć przez 3 okna (każde w jakiś sposób dotyczy sieci) i za każdym razem potwierdzić że to na pewno Ty a nie nikt inny (niechybnie hakier) chce otworzyć właśnie to okno
- jest najnowszy, zatem trendy ( trendowatość rzekłbym ;) )
- zamiast XP już lepiej mieć win98. tam wszystko chodziło równie stabilnie.
.. to moje zdanie! ;)
16 lutego 2008, 19:49:28
Czy ja wiem, kwestia który OS jest najlepszy jest i zawsze będzie sporem tak samojak sporem będzie zawsze, co jest lepsze budyń czy kisiel... Nie twierdzę, że Vista jest zajebista w sposób jaki to sugerujecie. Uwazam tylko, że jest znacznie lepsza od XP a Microsoft powoli zbliża się do systemu, o którym będziemy mogli powiedzieć że jest zajebisty. Nie miałem do czynienia z Leopardem, nie widziałem go na własne oczy... nic o nim powiedzieć więc nie mogę. Widziałem Maki, widziałem kopmy Sun Microsystem. I słyszałem co "zwykli" ludzie (pracownicy, którzy na nich pracowali") o tym sprzęcie mówili.
chester, nawet bym się godził, gdyby nie to, że posiadanie Win98 oznacza praktycznie żadną ochronę danych. I szczerze mówiąc wydaje mi się, że wcale nie był stabilniejszy od Win XP ani Visty. W sumie żaden z tych systemów nie jest stabilny i każdy łatwo zwiesić (chociaż przez 2 miesiące z Vistą nie udało mi się tego dokonać wiele razy). (BTW. to samo ma sie do linuksów...)
OK, specjalnie dla radmen'a kilka przykładów:
* w Viście pojawiła się wreszcie kontrola nad dźwiekiem, gdzie w XP mogłeś "pobawić" się dwoma suwaczkami głośności
* w XP, kiedy padnie Ci explorer.exe (co zdarza się dosyć często, czyż nie?) zamykasz ten proces (właściwie to nawet czasem dwa procesy explorer.exe, nieważne) i uruchamiasz je ponownie. Wtedy wszystko znowu wyświetla Ci się poprawnie... W Viście nic takiego nie ma miejsca (przynajnniej ja tego nie doświadczyłem)
* mówisz o Aero. Sam chyba przyznajsz, że Aero jest równie wielkim skokiem z interfejsu XP jak skok na XP Luna z Windows 98 Nic do Aero nie mam. Tylko, że wlasnie Aero wygląda w mairę przyzwoicie (tak jak ja wyobrażam sobie prawdziwy system, bo po spojrzeniu na kreskówkowe kolory i wygląd XP czasem ciężko stwierdzić czemu profesjonaliści pracują na Lunie!)
* wyświetlanie multimediów, wszystiego co jest oparte na DirectX-ie i OpenGLu
Nie chce mi sie tłumaczyć co mam na mysli, bo każdy kto popracował kilka godzin z Vistą wie o co chodzi i zauważył różnicę. Po prostu tam nie ma juz tych błędów wyświetlania, które były w XP i które zawsze doprowadzały (i póki co, cały czas doprowadzają) mnie do obłędu...
* jeden mały detal którego zawsze mi brakowało w XP! Żeby np. przy wyszukiwaniu, czy przy skrócie pójść do bezpośredniej lokalizacji tego "pliku" trzeba było kliknąć PPM, wybrać właściwości i "Znajdź element docelowy". W Viście masz to od raazu pod ręką. (Detal, a jak mi ułatwia zycie!)
W Viście też jest wiele wad, nie powiem. Szczegolnie to co bylo przydatne w XP a co zabrali. Np mozliwosc konfiguracji paska w Eksplorratorze, i (co mnie zdziwiło najbardziej i to już pierwszego dnia!!! ) że nie ma i nie mozna mieć tam przycisku (UP) który przenosi Cie katalog wyżej. Zamiast tego wprowadzili skrót klaw. LEFT ALT + UpArrow ale to nie to samo co ikona... Wymieniam detale, bo to najbardziej widać i to jest potrzebne najzwykleszym użytkownikom. Bo tacy będą zwracaś się do Was i do mnie z pomocą.
Coś jeszcze?
16 lutego 2008, 19:59:17
raz piszesz że wolisz win98 od XP, zaraz potem, że jednak ten win98 taki cudowny nie był.
w Vista jak padnie explorer to "nic takiego nie ma miejsca" = nei włącza się spowrotem? nie kumam ;)
ja żadnych błędów wyświetlania nie zauważam na XP. może masz złe kodeki?
a jeszcze jedno. jak długo Ci się ta Wiśta ładuje?
Jak długo wyłącza?
nie mówię o hibernacji tylko o pełnym wyłączeniu systemu.
nie wydaje Ci się że 15GB samego systemu to jednak trochę za dużo jak na poprawioną obsługę dzwięku i 'multimediów', szybkie przejście do położenia skrótu i nowy styl graficzny?
notabene, visualStyle już dawno są do zmiany i używam takiego jak mi pasuje, nie luna, nie aero-like, ale _de gustibus non est disputandum_, jak to mawiają rosjanie
16 lutego 2008, 21:58:12
Konieckropka: mylisz się okrutnie. Aktualnie Win98, chyba juz nie jest wspierany, czyli bezpieczeństwo tego systemu jest znikome. Wracając jednak do XPka to proces explorer nie jest wszystkim. System mimo tego działa nadspodziewanie stabilnie, działa przede wszystkim szybko. To jest kobyła, ale nawet na słabszym sprzęcie chodzi dobrze.
A Vista? Aero obciąża procesor (programiści nie pomyśleli, żeby efekty graficzne były generowane na GPU), wygląd jest faktycznie wyjątkowo dobry, ale biorąc pod uwagę obciążenie komputera zupełnie niedopuszczalny.
Dla porównania Beryl (Compiz, etc) wykorzystuje obliczenia procesora karty graficznej (GPU, right?) dzięki czemu nie ma mowy o obciążeniu systemu.
Pracowałem na Viście i nie zauważyłem "wyświetlania multimediów opartych na DX", nie mam pojęcia o co chodzi. No, a co do sterowników od karty muzycznej, zainstaluj oprogramowanie producenta i dopiero wtedy zobaczysz jaka magia :)
Vista ma aktualnie problemy z odpalaniem części programów (tak nadal to jest), poza tym nie obsługuje części sterowników przez co korzystanie z wielu urządzeń jest utrudnione. Sam system w stanie spoczynku pożera ok 20% RAM (gdzie jest dostępne, powiedzmy, 1GB). Widziałem przypadki, że samo poruszenie myszki zmuszało komputer do "myślenia" i zużycie procesora gwałtownie rosło. U kumpla to komputer nawet wydaje taki śmieszny charakterystyczny dźwięk kiedy okno pszesuwasz ;p
Na końcu pozostawię jedynie to co Chester napisał. Poświęcać 15GB (plus kolejne 10GB na indeks plików [tyle to chyba łącznie bierze]), na system, który chodzi fatalnie, pyta się sto razy o rzeczy oczywiste mając usera za totalnego idiotę - nie warto
16 lutego 2008, 22:00:42
Drogi KoniecKropka. Gdy zainstalujesz Viste na dysku, na którym sa jakies dane, to one tam zostaną, chyba że podczas istalacji wezmiesz opcje 'formatuj wolum'. Co to wojny w komentarzach, przeraza mnie to, ze duza czesc uzytkownikow zatrzymuje sie w rozwoju. Win98 byl dobrym systemem do pewnego czasu, czy ktos teraz na nim postawi siec z protokolem IP w wersji 6? Raczej nie. A XP... jest dobrym systemem, ale juz troche podstazalym (np. brak mechanizmow DRM aby odtwarzac HD-DVD lub Blue-Ray). Vista natomiast jest stabilnym systemem, ale jest do niej pelno niestabilnego oprogramowania, np. komunikator GG po pewnym czasie zwierza proces explorer). Osobiscie uzywam Viste i jestem z niej zadowolony. Polecam ją osobą, ktore kupuja nowy komputer bo nie ma co ukrywac, za pare lat i tak wiekosc osob bedzie uzywac Viste.
Pozdrawiam
16 lutego 2008, 22:03:45
>>"za pare lat i tak wiekosc osob bedzie uzywac Viste. "
Już widzę, jak osoby, które zapłaciły za XP wydają kolejne stówki na Vistę. To co napisałeś jest typowym myśleniem pirata.
16 lutego 2008, 22:05:32
Ha, ja całym swoim jestestwem popieram akcję ratowania XP i jeśli będę mieć kasę na zbyciu kupię sobie (na codzień korzystam z Linuksa jakby co). Uważam, że póki co to jest jedyny z Windowsów, który miałby prawo działać na moim komputerze
16 lutego 2008, 22:08:12
@chester
Napisałem ze dlugo wstrzymywalem sie z przesiadki z Win98SE na XP. To wszystko. I nigdzie nie napisalem ze był cudowny, dzisys. Microsoft nie wyprodukował jeszcze systemu który mógłbym nazwać cudownym... OK, zmeirza do tego.. i zmierza do tego przez Vistę (chociaż mam nadzieję, że to nie jest ślepa uliczka...). BTW, wczesne pomysły na longhorna, które wdizialem na UT mnie zwaliły z nóg. Szkoda że nie udało im się wyprodukować czegoś takiego!
W Viście nic takiego nie ma miejsca... czyli "nie musisz zabijać procesu explorer.exe i uruchamiać go ponownie". Może napisałem troche niejasno, sorki!
Nie zauważasz? Złe kodeki? Stary... no ...ekh, ekh... zakrztuszę się zaraz.
Ciekawy jestem jak wykorzystujesz swojego kompa że nei zauwazasz błędów w systemie XP!?
Jak długo? Teraz nie wiem, bo NIE MAM VISTY, mam XP ;-( Niestety...
15 GB...hm, wiem, to duzo więcej niż stary XP czy 98. Ale taki jest koszt postępu.. zauwaz ze kiedys byly duuuzo mniejsze dyski. (np 20 GB dla win 98 SE, - teraz 360 GB dla Visty po tych paru latach?) Wiec jakby zrobić proporcję... to 15 GB wcale nie jest taką dużą przestrzenią.
Wydaje mi się jednak, że nie wymieniles wszystkich waznych nowości w Viście. I nie wiem czemu wszyscy tak sie dopierdalają do tego Aero. Dajcie mu juz spokój w ogole kto go zauważa! O gustach sie nie dyskutuje, dokladnie!
Pozdro dla chestera i dzieki za wspolną dyskusję na ten jakże ciekawy temat :]
16 lutego 2008, 22:08:14
Skad znasz takie myslenie? Jestes piratem? Mam oryginalna Viste. Moge miec i Viste i XP z MDSN. A jakby nie patrzec wydanie w przyszlosci niecalych 300 pln na Viste nie jest jakims ogromnym wydatkiem. Nie zmuszam oczywiscie, zeby osoba posiadajaca XP kupywala Viste (a tak to chyba zrozumiales). Pisze, zeby nie bac sie Vista, jezeli chodzi o nowy sprzet i oczywiscie jezeli kogos stac na przejscie na ten system oraz gdy ma do tego odpowiedni sprzet.
Pozdrawiam
16 lutego 2008, 22:10:32
konieckropka: na Aero można "dopierdalać" się tylko z tego względu, że niepotrzebnie zjada zasoby komputera. Założę się, że dzieki niemu większość gier do poprawnego działania wymaga dwa razy lepszego sprzętu jeśli to Vista
16 lutego 2008, 22:13:38
Radmen: nie zakladaj sie, bo przegrasz. Nowsze gry chodza na Vista duzo lepiej, ale pod warunkiem, ze masz sprzet z procesorem wielordzeniowym oraz dosc wydajna karte graficzna i duzo ramu (w sumie bez wzgledu na system gry tego potrzebuja). Vista po prostu lepiej obsluguje nowszy sprzet (wydajnosc komputera z procesorem 4-rdzeniowym jest na Vista o 30% wieksza niz XP)
16 lutego 2008, 22:16:12
Hm, a teraz zastanówy się ile osób kupi sobie kompa z procesorem 4-rdzeniowym. Pamiętam, że jeszcze nie dawno nie było nawet aplikacji potrafiących zrobić test wydajności takiego procesora w warunkach domowych, a co dopiero mówiąc o grach. Na dobrą sprawę póki co to 2-rdzeniówki zadamawiają się.
Poza tym wzrot wydajności na Viście i tak niewiele daje, jeśli masz mniej ramu. Po prostu inne komponenty tego systemu zeżrą to co udało się zyskać więcej
16 lutego 2008, 22:20:54
Tak jak pisalem wczesniej, nie zmuszam ludzi do przejscia z XP na Viste, ale do tego, aby nie bali sie uzywac Vista na nowym sprzecie. Mysle, ze jak ktos ma komputer z 2GB ramu, procesorem dwurdzeniowym 1,7GHz oraz kartą graficzną dobrą do gier, to na pewno nie bedzie mial problemu z uzyskaniem dobrej wydajnosci w grach na vista. Oczywiscie jezeli ktos ma 1GB ramu to raczej nie ma co marzyc o dobrej wydajnosci w grach. Zreszta to tak, jak XP gdy na poczatku standardem bylo 128-256MB ramu gdy ten system sie pojawil.
16 lutego 2008, 22:23:07
Saladyn: jak najbardziej masz teraz rację. Ja osobiście czekam na kolejnego windowsa (zapowiedzi dość ciekawe, choć pewnie większość to plotki), oraz zupełnie nowy system (tworzony przez MS) oparty o mikrojądro. Jestem ciekaw jak im te perełki wyjdą, oraz czy będą tak samo syfiaste jak było XP, a teraz Vista.
16 lutego 2008, 22:23:57
@radmen
"Konieckropka: mylisz się okrutnie. Aktualnie Win98, chyba juz nie jest wspierany, czyli bezpieczeństwo tego systemu jest znikome. "
A teraz radmen, przeczytaj jeszcze raz to co napisalem wczesniej:
"chester, nawet bym się godził, gdyby nie to, że posiadanie Win98 oznacza praktycznie żadną ochronę danych. "
To tyle... zaskoczyła mnie ilosć komentarzy i bardzo Wam za nie dziękuję. Widzę, ze dyskusja jest bardzo..hm, wartka. Tak czy siak. Podejrzewam, że nikt z nas swojego zdania nie zmieni, nikt nikogo nie przekona ze Vista / XP jest lepsze od tego drugiego :] Bo każdy ma swoje doświadczenia i gusta :]
radmen, jeszcze jedno. Chodzi o to, ze nie mam sterowników do karty muzycznej na XP... stery do mojego HP działają |(oficjalnie) tylko na Viście. A sam fakt ze zainstalowalem XP na tym laptopie to chyba podchodzi pod złamanie gwarancji. Poza tym co twierdzisz? Że sterowniki pomogą Ci w takim zarządzaniu dzwiekiem jakie jeswt w Viscie? Heh, na PC mialem oryginalne ztery , programy do obslugi wszystkich kanalow, etc. Ale wlascnie czegos takiego jak zarzadzanie glosnoscią (taki prosty temat) kazdego programu z osobna, nie bylo! Moze masz cos innego, ja na XP tego nie moglem nigdy osiagnac. A w Viste to jes po prostu wbudowane. Aha..Radmen, nie wiem jakie kompy widziales, jak zasyfione i w czyich rękach, ale na mojej wiscie wszystko bylo ok jesli chodzi o zuzycie RAMu i CPU. Przy nicnierobieniu CPU byl wykorzystywany w 0% wiec nie wiem o co tym razem tobie chodzi, sorki :]
16 lutego 2008, 22:26:03
@radmen, widze ze wreeszcie sie w czyms zgodzimy. Czekamy z niecierpliwoscia na nowe windowsy... Tak wiec kiedys wpis bedzie mial tytuł "W oczekiwaniu na nową perełkę Microsoftu" Mam nadzieję! :]
P.S. JAkie wiesci o Windows 7?
16 lutego 2008, 22:26:15
Odnośnie zasyfienia to widziałem je na laptopie "Vista design", z dobrym sprzętem. Widziałem takie coś również na wyjątkowo dobrym sprzęcie (dokładnie nie powiem co - nie pamiętam), ale tam pewnie wina jest też taka, że to nakładka.
Co do sterowników, to te które dostarczył mi producent pozwalały na naprawdę wiele
16 lutego 2008, 22:27:18
Po pierwsze, system ten ukarze sie pewnie nie wczesniej niz 2011-2012 (podobnie jak niby Longhorn byl zapowiadany na 2003, dwa lata po premierze XP), wiec sie troche naczekasz. Po drugie, system ten pewnie mial kompletnie inna architekture przez co malo jaki program i sterownik bedzie do niego pasowal. Co z tym idzie, znowu producenci sprzetu i oprogramowania nie beda sie spieszyli z aktualizacja swoich softow i przez to system ten rowniez bedzie przechodzil poczatkowy kryzyk (tak jak mial to XP i tak jak ma teraz VIsta)/
16 lutego 2008, 22:28:40
Saladyn: ja pewnie tego i tak nie zainstaluję ;-) Chodzi o to co tym razem MS wymyśli, ponoć to ma być system podobny do Visty, ale mający o wiele mniejsze wymagania.
Podejrzewam, że pośpiech MS coś spierdoli, ale nie moja to sprawa.
16 lutego 2008, 22:33:31
Radmen: z tego co widze, zajmujesz sie troche programowaniem, wiec zobacz, ile mozna 'spierdolic' piszac program, ktory ma liczyc miejsca zerowe funkcji kwadratowej. A jezeli tworzy sie system operacyjny? Znalezienie kazdego bledy zajeloby wieki. Mimo to MS stara sie je naprawiac. Wiec nie mozna zawsze mowic o nim zle. Mac OS X jest bardzoooooo stabilym systemem. Czemu? Bo praktycznie apple nad wszystkim czuwa i mozna go uzywac tylko na takim i na takim sprzecie przez to reka jest trzymana na pulsie. A windows mozesz uzywac praktycznie na kazdym sprzecie, przez to mimo wszystko MS ma cholerne problemy, aby zrobyc system ktory dogodzi kazdej konfiguracji sprzetowej.
16 lutego 2008, 22:34:35
Odnośnie błędów to jasne, zdarza się każdemu. Mi zawsze najbardziej przeszkadza polityka MS, ale my tutaj nie o tym.
16 lutego 2008, 22:35:31
PS, w viście zraziło mnie wyjście SP przed premierą (choc jakoś nie było wielkiego halo o tym...), a sam system działa lepiej dopiero po SP2 (lub SP1 jeśli nie liczyć tego przed premierą)
16 lutego 2008, 22:37:52
Saladyn. O to wlasnie chodzi. Mnóstwo błędów a przeważnie bluescreenów nie wynika ze zle zaprojektowanego widnowsa (i przy tym nawet pochwale windowsa XP!) tylko od sprzetu... od OGROMNEJ ILOSCI sprzetu z jakiego mozna zlozyc peceta! Apple sprzedaje gotowce i dlatego tam wszystko smiga .. bo jest pisane wlasnie pod dane urzadzenia! I przy okazji duzo drozsze. Mniej praktyczne! I nie nastawione na roznych uzytkownikow! Bo jden woli to drugi tamto.. i z tym microsoft musi sie uporac i stara sie jak moze z roznymi niestety skutkami.
radmen, ja troche inne (albo troche wiecej) slyszalem o Windows Vienna niż to ze bedzie dzialal na slabszych PC niz vista :D sorki :P
16 lutego 2008, 22:39:04
Mnie to i tak nie rusza, dla mnie Windows służyłby jedynie do gier, pracować na tym systemie to ja już nie potrafię.
16 lutego 2008, 22:45:06
no wlasnie radmen, pochwal sie czego uzywasz i na czym/jak pracujesz?
16 lutego 2008, 22:45:31
Linux (konkretnie to Arch)
16 lutego 2008, 22:47:59
Rozumiem, że polecasz? Podasz jakiś link albo torrent do płytki instalacyjnej? Może sprawisz, że przekonam się do linuksa? bo jak do tej pory to mialem same niemile doswiadczenia z nim :P
16 lutego 2008, 22:49:35
Jeśli nie boisz się konfiguracji to czemu nie? :) Jeśli nie znasz Linuska to lepiej na początek jakieś Ubuntu, ono jest po prostu wypchane sterownikami i cała resztą. W Archu na starcie dostajesz właściwie zwyklą konsolkę. ISO ścągniesz ze strony głównej dystrybucji
16 lutego 2008, 22:53:18
Wszyscy zawsze polecali mi jakieś "proste" odmiany typu Aurox, Mandrivia, PCLinuxOS, Ubuntu, Knoppix... już sam nie pamietam co instalowalem.. wkazdym razie nic nie utrzymalo sie na HDD dluzej niz kilka tygodni... nie wiem, po prostu dobija mnie ze żaden linuks nie dzialal po zainstalowaniu w 100%. A to karta graficzna niedomaga a po instalacji sterownikow z nvidii dzieja sie dziwne rzeczy, a to dzwieku nie ma (najczesciej) a to sieciowka jest niewykrywana! Ech, masakra! Nie dziwie sie ze normalni uzytkownicy nie przesiadaja sie na Linuxa! To nie jest system dla ogolu spoleczenstwa, zdecydowanie!
16 lutego 2008, 22:54:36
i dobrze, vhoć Ubuntu ku temu zmierza. Jeśli ktoś tam nie pomyśli o zoptymalizowaniu go (na szczęście co wydanie jest lepiej) to może być kiepsko.
16 lutego 2008, 22:55:40
To co polecasz? Tak, żeby działało! I żebym nie wykopał tego linuxa po tygodniu z myslami, "co za chłam"!
16 lutego 2008, 22:56:05
Czasami trzeba wytrwałości. Pierwszy raz neostrade konfigurowałem ponad 7 godzin. Później robiłem to w 5 minut. Podobnie było ze znalezieniem wszelkich sterowników do mojego laptopa ale i tak twierdzę, że się opłacało.
Mówią, że PCLinuxOS ma super wsparcie dla sprzętu, możesz sobie sprawdzić
16 lutego 2008, 23:00:40
No nie powiem, PCLinux uratował mi tyłek gdy chcialem znalesc rozwiazanie "dlaczego na tej jebanej viście nie działa mi bezprzewodowy internet"!!!!!!! Tylko PCLinux potrafił się połączyć wówczas z routerem i w necie znalazlem odpowiedź (BTW, to nie była wina Visty, tylko beznadziejnego oprogramowania dolaczonego do niej przez HP, a dokladniej Norton Internet Security,który działał (jak widać az za bardzo, bo do internetu podlaczyc sie nie pozwalał) nawet po odinstlowaniu (takim zwyklym z Panelu Sterowania...trzeba bylo wykopywac go osobnym programem!))
Hm, oprocz PCLinux OS jest cos jeszcze ciekawego? Slyszalem o astronomicznej edycji knoppixa. Interesuje sie Astronomią, wiec moze to sobie znajde... :]
P.S. Dzieki za ciekawą dyskusję, naprawdę :]
16 lutego 2008, 23:03:20
co do tej astronomicznej dystrybucji knoppixa to sobie odpuść, wszystkie te programy zainstalujesz bez problemu na każdym z Linuksów :) A jeśli Ciebie to interesuje to jest takie coś jak EduLinux (bodajże tak to się nazywało, polska dystrybucja oparta na knoppixie), może tam też znajdziesz coś ciekawego :)
16 lutego 2008, 23:13:17
Mialem tego EduLinuxa czy tez EduKnoppixa, niewazne... bylo dolaczone do jakichs podrecznikow z informatyki... dawno temu. Nic specjalniego... moze dlatego ze to bylo LiveCD.. :]
16 lutego 2008, 23:13:43
Ano, ale chyba nadal się rozwija
17 lutego 2008, 04:36:09
Zainteresowało mnie sformułowanie „i każdy łatwo zwiesić (…) to samo ma sie do linuksów” — co rozumiesz przez „zawieszenie” systemu? Bo mnie to się kojarzy z koniecznością hard–resetu.
Co prawda nie używam byle linuksa tylko debiana, ale jeszcze nigdy nie udało mi się go „zawiesić”. Rozwalić I/O, monitor, klawiaturę tak żeby nie reagowało na nic to owszem (XFree czasami potrafiło niezłą sieczkę zrobić, później Xorg z resztą też), ale zawiesić? Nigdy. Wszystkie moje rebooty to albo zanik prądu albo jakiś większy upgrade.
A obsługa sprzętu i to czy system działa out-of-the-box to zależy który konkretnie system a nie tylko czy na linuksie czy nie, ale w końcu w czymś Windows może być lepszy. ;)
No i zmuście producentów nowego sprzętu żeby dostarczali sterowniki z kodem źródłowym to świat będzie dużo lepszy…
17 lutego 2008, 04:56:23
mwgamera :]
Dokładnie tak samo rozumiemy słowo "zawiesić".
Widzisz, mi jednak pomimo nikłego kontaktu z linuxami udawało się je zwiesić (nie zzebym robil to specjalnie). I to nie było nic, co faktycznie moglo by je wieszac jak np bledne sterowniki do k.graficznej czy coś.. po prostu, normalna "zabawa" i poznawanie systemu... Pozatym moje doswiadczenie pozwala mi powiedziec ze linuxy sa ogromnie wolne! Wszystkie operacje są tak uciązliwie długie... No, moze oprocz wyswietlania zawartości folderow, bo z tym Vista radzi sobie koszmarnie. Windows XP tez zreszta nienajlepiej. W tym wypadku akurat najlepiej wypada Win 98 SE (bo on w sumie wyswietla tylko ikonki nic więcej :D)
P.S. Masz racje co do sterowników...
BTW, ja nadal nie mam mnóstwa sterów do laptopa pod XP (inaczej - mam ale nie działają mimo ze sciagniete ze strony dokladnie mojego modelu) np. od miesiaca nie mam bluetootha, kamerki, poza tym XP zle wykrywa mi baterię (?) a w menadzerze urzadzen jest mnostwo niedziłających urzadzeń! Masakra! (Oczywiscie dodam ze pod Vistą wszystko działa bez zarzutów!)
17 lutego 2008, 09:34:56
"Co prawda nie używam byle linuksa tylko debiana", sorry ale jaki bullshit. Serio nie lubię takich sformułowań. Niech jeszcze jakiś Slackware'owiec się dowali i będzie totalna maniana w stylu "moje distro najlepsze".
mwgamer: jak się chcę to można uwalić nawet Debiana. Miałem przypadki, że system po prostu padał i tylko hard-restart pomagał. Niestety nie potrafię teraz powiedzieć gdzie takie coś się działo (o jednak pamiętam - próba uruchomienia gry Savage).
17 lutego 2008, 09:56:17
Hmm… jakoś nie wierzę.
Jak? W zasadzie ja znam jeden sposób (przez krytyczne obciążenie systemu — tego się nie da zrobić przypadkiem), ale niektórzy twierdzą że i tak da się po nim system odratować bez resetu. Więc powiedz jak Tobie się to udało (i na jakim konkretnie systemie), bo wiele sytuacji potrafi tylko podobnie wyglądać do zwisu.
A jeśli dla Ciebie linuksy są wolne w porównaniu z Vistą, to ja tu chyba czegoś nie rozumiem :/ Może to dlatego że nie używam najbardziej kobylastych śmieci typu GNOME albo KDE, używanych niemal we wszystkich dystrybucjach dla zwykłych ludzi. U mnie jeśli coś długo trwa to zwykle dlatego że przez noc zdążyło się zeswapować, ale ostatnio to się rzadziej zdarza odkąd mam więcej pamięci (i.e. teraz zdarza się tylko kiedy firefox zeżre całą pamięć co mu się zdarza zwykle po parunastu dniach).
(no i zepsułem flame'a, zamiast Vista v.s inne Windows, zeszło na Windows vs. linux?… sorry… ;p)
@radmen: Pisząc w ten sposób chciałem tylko zaznaczyć dwie rzeczy, 1. że nie każdy system linuksowy jest taki sam. Jeśli chodzi o rzeczy dotyczące end-usera to w zasadzie kernel nie ma w ogóle większego znaczenia tylko konkretne inne programy. 2. Zaznaczyć, że to co piszę dotyczy konkretnie debiana. Nie planuję nikomu udowadniać że jest najlepszy (choć dla mnie faktycznie jest), bo to zależy od punktu widzenia.
A Slackware'owcy są dziwni ;p
Próba odpalenia gry Savage… eh, nie mam pojęcia o grach ;p Ale i tak zgaduję, że pewnie to i tak Xy i możnaby go było podnieść przez jakieś SysRq albo zdalnie. Może się mylę?
17 lutego 2008, 09:58:10
mwgamer: moje podejrzenie pada na to, że stery od ATI nadal ssą i mam pewne problemy z GLX'em (przez co niektóre gry też się nie włączają), no ale trudno.
Znam paru Slackware'owców i są dziwni, ale Debianowcy w pewien sposób są podobni do nich ;p
Dodaj komentarz: